FelietonGwóźdź dla Tuska. "To standard rodem z krainy Putina"
Gwóźdź dla Tuska. Tusk pozwolił kraść: pieniądze i miejsca w kolejkach. Gryzie paznokcie i knuje: jak z tego wyjść? Jak to rozbabrać
Upartyjnienie wszystkiego, co się da (zwłaszcza rad nadzorczych spółek publicznych), skłonność pazernych działaczy do ssania pieniędzy na lewo i prawo (w przypadku dziarskiego młodzika Kacprzyka – w dużej mierze na lewo), pogarda wobec zwykłego zjadacza chleba (omijanie kolejek, w których może sobie czekać plebs, i urządzanie saloników dla partyjniaków), kaskada kłamstw, na których są łapani, gdy próbują zaciemniać obraz afery oraz ostentacyjne przymykanie na wszystko oka przez politycznych bonzów.