Rywal czy sojusznik? "Nie ma miejsca dla silnej Polski"
Rywal czy sojusznik? "Wizja Zełenskiego: Ukraina liderem Europy Środkowo-Wschodniej, nie ma miejsca dla silnej Polski"

Zełenski od dawna traktuje nasz kraj z buta. Dlatego nasz kraj jest dziś marginalizowany i lekceważony.
W wizji Wołodymyra Zełenskiego, w której to Ukraina jest liderem Europy Środkowo-Wschodniej, nie ma miejsca dla silnej Polski. Dlatego nasz kraj jest dziś marginalizowany i lekceważony. Pozostaje to zresztą zgodne z rolą, jaką dla Polski przewidzieli Niemcy – państwa drugorzędnego i pozbawionego ambicji.
Początek zeszłego tygodnia upłynął na żenującym oczekiwaniu na decyzję Zełenskiego: czy przyjedzie do Polski na konferencję w sprawie odbudowy Ukrainy, czy też nie? Najbardziej nerwowa atmosfera panowała wewnątrz rządu. Donald Tusk włożył naprawdę wiele wysiłku w zorganizowanie w rodzinnym Gdańsku konferencji międzynarodowej, która miała pokazać jego sprawczość i otworzyć oczy niedowiarkom. Chciał w ten sposób udowodnić, że odgrywa wielką rolę w europejskiej polityce.
