Jak długo jeszcze. Tusk ujawnia ukryte mechanizmy funkcjonowaniaJak długo jeszcze. "Tusk ujawnia ukryte na co dzień mechanizmy swojego funkcjonowania"

Musimy zmienić system, czyli obalić liberalną demokrację, która nie jest demokracją, a oligarchią, czyli władzą nielicznych w swoim interesie.
„Jak długo jeszcze, Tusku, nadużywał będziesz cierpliwości naszej!” – grzmiał z trybuny senatu blisko 2100 lat temu Cyceron. Wprawdzie retor rzymski wymieniał nie Tuska, lecz Katylinę, ale przy kolejnej aferze obecnego rządu powinny przypomnieć się mowy Cycerona.
Tusk jest twarzą i liderem oligarchicznego układu, który co jakiś czas, jak w przypadku skandalu w Szpitalu Południowym, ujawnia ukryte na co dzień mechanizmy swojego funkcjonowania. Tusk nie stworzył go ani nie wymyślił, ale korzysta zeń i go reprezentuje. Ponad 20 lat potrafi utrzymać się na jego szczycie, co dowodzi zręczności, ale kiedy zużyje się – a wszystko wskazuje, że nastąpi to prędzej niż później – zastąpi go kto inny. Jeśli nie chcemy oszustów w kitlach lekarskich, którzy wyciągają miliony z dogorywającej służby zdrowia, pedofili, którzy wykorzystują polityczne pozycje, przekazywania pieniędzy przeznaczonych na rozkręcenie gospodarki kraju na jachty i sauny, musimy zmienić system, czyli obalić liberalną demokrację, która nie jest demokracją, a oligarchią, czyli władzą nielicznych w swoim interesie.
