Przerażająca większość. "Pędzimy do upadku"Przerażająca większość. "Przez takich modeli, stanowiących „trzon” rządzącej ekipy, pędzimy rączo do upadku"

Nie będziemy się nadmiernie przejmować upadkiem przyjemniaczka i jego chorej partii, ale Polską przejmować się powinniśmy. Zniesiemy jeszcze więcej! Wolność, równość, frajerstwo wprowadziliśmy też nie bez walki i przepychanki!
Partyjny przyjemniaczek z plajtującej Platformy, taki fajny, taki uśmiechnięty, a narobił swojej partii sporo kłopotów, zgarniając kasę jako samorodny znachor. Zgubiły go zachłanność i poczucie bezkarności. Nie będziemy się nadmiernie przejmować upadkiem przyjemniaczka i jego chorej partii, ale Polską przejmować się powinniśmy. Przez takich modeli, stanowiących „trzon” rządzącej ekipy, pędzimy rączo do upadku. Wszyscy. Niestety, niestety… Bo społeczeństwo jest systemem naczyń połączonych.
Słowo „trzon” to wrzutka z mojej pamięci. Tak sobie drwiłem w Kabarecie pod Egidą we wczesnych latach 70.:
