Dryf. Tyle z kultury. "Pier…ić bez sensu"
Dryf. Tyle z kultury. "Jak to możliwe, że zarządzanie polską kulturą sięgnęło dna w zaledwie trzy lata"
Rośnie rozczarowanie nawet tych środowisk, które jeszcze niedawno były naturalnym zapleczem obecnej koalicji. Ministerstwo Kultury powinno być jednym z najważniejszych narzędzi soft power państwa. Stało się strefą przepychanek partyjnych, przetasowań personalnych, strefą wulgarnej komunikacji i wspierania pseudosztuki.
















































