Braun, Tymiński i inni. "Tymiński bił swoją żonę"Braun, Tymiński i inni. "Uczestniczyłem w rozgrabianiu Polski jako jej główny doradca i lobbysta", "sowiecka agentura"

Polska zapamiętała go dzięki tzw. czarnej teczce, którą zabierał na swoje spotkania wyborcze, ale której zawartości nigdy nie pokazał Ujawnił w telewizji wPolsce24, że w teczce były dokumenty kompromitujące Wałęsę. Komunistyczne służby (polskie i sowieckie) pomagały mu w zdobyciu prezydentury i zapewne finansowały jego kampanię wyborczą.
Lider Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorz Braun, zaprosił do polityki Stanisława Tymińskiego. Człowieka, który w 1990 r. omal nie został prezydentem Polski. Tymiński przyjechał z Kanady, wcześniej mieszkał w Peru – bogaty, polski biznesmen, który dorobił się milionów dolarów za granicą. W pierwszej turze wyborów prezydenckich pokonał Tadeusza Mazowieckiego, a w drugiej walczył z Lechem Wałęsą. Polska zapamiętała go dzięki tzw. czarnej teczce, którą zabierał na swoje spotkania wyborcze, ale której zawartości nigdy nie pokazał.
Teraz – już jako oficjalnie zaproszony do polityki – ujawnił w telewizji wPolsce24, że w teczce były dokumenty kompromitujące Wałęsę, przekazane mu przez tajne służby i że była to ta sama dokumentacja pracy agenta Lecha Wałęsy, którą trzymał w domu Czesław Kiszczak.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
