WYWIAD. Magdalena Fudała-Janc: Depresja rodzaju męskiegoWYWIAD. Magdalena Fudała-Janc: Depresja rodzaju męskiego. Mówimy, w jaki sposób mężczyźni przeżywają i pokazują swoje cierpienie

Depresja jest chorobą, której nie pokonuje się samą siłą woli. Dojrzałość polega właśnie na tym, żeby przyjąć pomoc, zanim choroba zabierze zdrowie, pracę czy relacje
Z Magdaleną Fudałą-Janc, lekarzem psychiatrą i seksuologiem, rozmawia Goran Andrijanić
W gabinecie widzę, że młodsi mężczyźni są coraz bardziej otwarci na rozmowę o emocjach czy korzystanie z psychoterapii. Uważam to za bardzo dobrą zmianę.
Goran Andrijanić: Jest pani autorką e-booka „Cisza mężczyzny często krzyczy” o męskiej depresji, prowadzi pani profil psychiatra_natiktoku, gdzie w przystępny sposób opowiada pani o zdrowiu psychicznym. Cały czas słyszymy, że depresja to choroba jak każda inna. Jeśli tak jest, dlaczego istnieje coś takiego jak męska depresja? I czym różni się ona od kobiecej?
Magdalena Fudała-Janc: Depresja jako choroba jest w swojej istocie taka sama u wszystkich. Jest chorobą demokratyczną. Może dotknąć każdego, niezależnie od wykształcenia, zawodu, statusu materialnego czy pozycji społecznej. W gabinecie psychiatry spotykają się ludzie z bardzo różnych środowisk, których łączy jedno doświadczenie: cierpienie psychiczne.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
