
W numerze Sieci 44 ujawniamy, jak po kongresie Platformy Obywatelskiej Donald Tusk i jego ludzie próbują przykryć polityczną słabość nową kampanią kłamstw i pozorów zmian. W tekście „Kłamcy i oszuści” Stanisław Janecki pokazuje, że rząd Tuska nie reformuje, lecz cementuje władzę, wprowadzając Polskę w epokę manipulacji i propagandy. Daniel Obajtek pisze o energetycznym ciosie w brukselski moloch, Marta Kaczyńska-Zielińska analizuje krótkowzroczność Zachodu wobec Rosji, a Aleksandra Rybińska opisuje, jak Kreml zacieśnia swoje wpływy na Wschodzie. W wydaniu także mocne opinie Bronisława Wildsteina, Jana Rokity i Andrzeja Zybertowicza – o polityce, wolności i cenie prawdy w dzisiejszej Europie.
A co, jeśli prawda jest znacznie bardziej banalna i przez to straszniejsza? Wojna na Ukrainie nie jest więc triumfem „zła bezinteresownego”, lecz bankructwem „zła do bólu interesownego”.
Państwa Półwyspu Arabskiego nie organizowały jeszcze igrzysk, choć to tylko kwestia czasu
Na odcinku chersońskim sytuacja jest tragiczna do tego stopnia, że zarówno władze okupacyjne, jak i ukraińska konspiracja ostrzegają ludzi przed zbliżaniem się do pustostanów, które mogą zajmować dezerterzy.
Komunikacja rządu dziś skupia się na kłamstwach i manipulacji. Nie obcej agentury, ale własnych. A zaufanie gaśnie.
Polski port ma potencjał, by stać się głównym hubem w Europie Środkowej, zapewniając dostawy do krajów bałtyckich, Czech, Słowacji, Węgier i Ukrainy. Pekin buduje zapasową sieć korytarzy lądowych i morskich – zapewniając, że żaden pojedynczy punkt krytyczny nie sparaliżuje jego globalnego handlu. Chiny posiadają niemal monopol na łańcuchy dostaw pierwiastków ziem rzadkich
PiS postawiło na racjonalny miks: węgiel jako tymczasowy most, atom jako przyszłość, a OZE – wiatraki czy panele słoneczne – traktowane z rezerwą, bo to zawodne gadżety, zależne od pogody i wymagające gigantycznych subsydiów
Chiny z biednego państwa przekształciły się w drugą gospodarczą potęgę świata, a obecnie rzucają wyzwanie Stanom Zjednoczonym.
W tej chwili co piąty Grek pracuje ponad 45 godzin tygodniowo, co według Eurostatu jest najwyższym wskaźnikiem w Unii Europejskiej.. Grecy nadal muszą spłacać trybut na rzecz europejskiego (zwłaszcza niemieckiego) kapitału, który od kryzysu zadłużeniowego wyssał już z Grecji ogromne pieniądze.
Tam, gdzie 75 proc. populacji żyje poniżej progu ubóstwa, mówienie o braku perspektyw wydaje się szczególnie uzasadnione.
Nie jest jednak pewne, czy ta inwestycja kiedykolwiek się Niemcom zwróci.
Donald Tusk dostałby Oscara za manipulowanie emocjami. Gdy więc na horyzoncie pojawiły się czarne chmury – niezadowolenie społeczne, wściekli rolnicy, plajtujące szpitale, dziura budżetowa i spadające słupki poparcia dla całej koalicji – premier sięgnął po sprawdzony arsenał.
Utopijna wizja Europy, w której stapiają się w jedno interesy tworzących ją narodów i państw, staje się parawanem dla rządów najsilniejszych, czyli głównie Niemiec.
Fenomen relacji prezydenta z młodym pokoleniem! „Na prezydenta” przyszli z wyraźnym entuzjazmem.
Niemcy właściwie wprost deklarują, że za dwa lata chcą odegrać rolę hegemona Europy. Zagrożeni jesteśmy nie tylko przez rosyjski i niemiecki nacjonalistyczny imperializm, lecz także przez internacjonalizm
Ich kolejne choreografie są coraz bardziej ekscytujące. O kim mowa?
Tereny zachodniej i północnej Polski zostały „przyznane” naszemu krajowi jako rekompensata za ziemie, które wcielono do Związku Sowieckiego. A zatem nie były zadośćuczynieniem za straty i krzywdy, które poniosła Polska w wyniku wojny od Niemiec, ale jedynie rekompensatą za utracone terytoria na wschodzie. Sikorski nie jest autorem tej tezy – została ona ukuta w Berlinie.
Nowy totalitaryzm na pozór zasadniczo różni się od tych, które pamiętamy z XX w. Wytwarza zwarty układ, a jej rozproszenie łatwiej pozwala kontrolować całość życia społecznego. Ponieważ stanowi zjawisko nowe, trudniejsza jest do rozpoznania i do nazwania, co nie znaczy, że jest mniej skuteczna w swoich roszczeniach do panowania co jej poprzedniczki.
Werdykt był zaskoczeniem nie tylko dla publiczności, specjalistów, lecz także dla samego zwycięzcy i jurorów. Jego ogłoszeniu towarzyszyła konsternacja i cisza, przerywana westchnieniami rozczarowania. Na szczęście nie ukrywali go nieskorumpowani układami muzyczni eksperci.
Tani gaz dla Niemiec, miliardy euro dla Rosji. Gdy pojawiają się jakiekolwiek zastrzeżenia czy wątpliwości, są odsuwane na bok.
Ukraińcy, oddając 22 proc. obwodu donieckiego – bo taki obszar dziś kontrolują – straciliby swe główne punkty oporu i otworzyli Rosjanom drogę w głąb lewobrzeżnej Ukrainy.
Wcześniej czy później Trump uzbroi Ukrainę w ciężkie pociski dalekiego zasięgu. To nie zmieniłoby z dnia na dzień ogólnej sytuacji w tej wojnie, ale kremlowski tron może się w końcu naprawdę zachwiać.
Do czego doszliśmy? Że rodzina postrzegana jest jako problem, a nie jako dobro społeczne. A przecież każde społeczeństwo składa się z podstawowych komórek, jakimi są rodziny. Każdy urodził się w rodzinie i każdy w niej umrze.
"Propozycje programowe to na ogół koncert życzeń". Grzegorz Braun poszedł na swoje i na razie dobrze mu się wiedzie
Młodzi ludzie pytają polityków, co zrobili przez te 30 lat, aby żyło się lepiej. Żeby można było budować tu własną przyszłość? I Tusk nie ma odpowiedzi na te pytania.
Tusk i Kierwiński puszą się, że niezależnie od tego, czy w przyszłości będziemy zwolnieni z mechanizmu solidarnościowego, czy nie, to nie przyjmiemy żadnego migranta w ramach relokacji.