Co mamy oddać Niemcom? "Rozliczenie nie zostało dokonane"
Co mamy oddać Niemcom? "Berlin z Moskwą ustaliły, że dokonają IV rozbioru Polski i polskie granice znikną z mapy"

Tereny zachodniej i północnej Polski zostały „przyznane” naszemu krajowi jako rekompensata za ziemie, które wcielono do Związku Sowieckiego. A zatem nie były zadośćuczynieniem za straty i krzywdy, które poniosła Polska w wyniku wojny od Niemiec, ale jedynie rekompensatą za utracone terytoria na wschodzie. Sikorski nie jest autorem tej tezy – została ona ukuta w Berlinie.
Dyskusja na temat reparacji, odszkodowań czy zadośćuczynienia, jakie należą się Polsce od Niemiec za krzywdy i straty wyrządzone podczas II wojny światowej, nabiera nowej dynamiki. Prezydent Karol Nawrocki uczynił ten postulat jednym z istotnych punktów programu swojej prezydentury.
Na reakcję obrońców niemieckich interesów nie trzeba było długo czekać. Nowy rozdział w korowodzie oszustw i krętactw próbuje otworzyć obecny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Chcąc zanegować prawo Polski do roszczeń wobec Niemiec, odgrzewa starego kotleta. Twierdzi, że „odszkodowaniem”, jakie nasz kraj dostał od Niemiec, są tereny, które przed II wojną światową znajdowały się w granicach państwa niemieckiego, a po wojnie stały się częścią Polski.
