Chopinowski skandal i niesmak. "Werdykt był zaskoczeniem"Chopinowski skandal i niesmak. "Wynik zaszokował prawie wszystkich i pozostawił niesmak"

Werdykt był zaskoczeniem nie tylko dla publiczności, specjalistów, lecz także dla samego zwycięzcy i jurorów. Jego ogłoszeniu towarzyszyła konsternacja i cisza, przerywana westchnieniami rozczarowania. Na szczęście nie ukrywali go nieskorumpowani układami muzyczni eksperci.
Konkurs Chopinowski to narodowa marka, która broni się nawet przed dyskusyjnymi werdyktami jury, kiepską promocją i remontowym blamażem władz Warszawy. Gigantyczny wysyp talentów i zainteresowanie widowni dają mu wielką przyszłość.
Chopin powtarzał, że muzyka ma mówić, a pianista śpiewać, więc prócz techniki i stylu jurorzy mieli oceniać, jakie emocje pianiści mają do przekazania. Czy tak było w wypadku zwycięzcy? Na pewno nie. Wynik zaszokował prawie wszystkich i pozostawił niesmak bardziej gorzki niż kiedykolwiek wcześniej.
