Niemcy ukradli. Nigdy nie zwrócili. "Pozbawić Polaków tożsamości"Niemcy ukradli. Nigdy nie zwrócili. "Polska utraciła ok. 517 tys. dzieł sztuki i innych obiektów dziedzictwa kulturowego"

Początek września. 87. rocznica wybuchu II wojny światowej. To także 4. rocznica prezentacji „Raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939–1945”, którego przygotowanie miałem zaszczyt koordynować.
Właśnie teraz, w tych dniach, pod hasłem „Niemcy ukradli. Nigdy nie zwrócili”, przy moim współudziale w centralnym punkcie Parlamentu Europejskiego prezentowana jest wystawa poświęcona polskim dziełom sztuki zrabowanym przez Niemców. Pokazujemy zaledwie niewielką część obiektów, które zostały ukradzione podczas okupacji i do dziś nie wróciły do Polski.
Rabunek nie był przypadkowy. Jednym z podstawowych celów niemieckiej okupacji było pozbawienie Polaków kultury, historii i tożsamości. Niszczenie muzeów, bibliotek, archiwów, kościołów i zabytków oraz grabież obrazów, rzeźb, starodruków czy prywatnych kolekcji stanowiły elementy zaplanowanej polityki okupanta. Niemcy cynicznie nazywali ten proceder „zabezpieczaniem” mienia.
Szacuje się, że w wyniku niemieckiej okupacji Polska utraciła ok. 517 tys. dzieł sztuki i innych obiektów dziedzictwa kulturowego. Do dziś ponad 60 tys. z nich udało się zidentyfikować i zarejestrować w polskiej bazie strat wojennych. Los ogromnej części pozostałych wciąż jest nieznany. Zrabowane obiekty co pewien czas odnajdują się w prywatnych kolekcjach lub trafiają na aukcje, także w niemieckich domach aukcyjnych. Są wśród nich przedmioty należące niegdyś do obywateli Polski, odebrane im w czasie niemieckiej agresji i okupacji.
