ŚwiatKardynał Becciu: ekofinansowy hochsztapler czy ofiara spisku
Kardynał Becciu: ekofinansowy hochsztapler czy ofiara spisku? Za kulisami największej afery w historii Watykanu
istnieje żaden oficjalny dokument wykluczający go z grona elektorów. Część dostojników
poparła jego starania. Ostatecznie sprawę uciął sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard.Pietro Parolin, który stwierdził, że
papież wyraził swą wolę w dwóch listach ( jednym po włosku, drugim po hiszpańsku) podpisanych jedynie literą F. Pierwszy miał pochodzić z 2023 r., a drugi z marca 2025 r., gdy Franciszek był hospitalizowany w klinice Gemelli w Rzymie.
Ponieważ niektórzy z hierarchów wyrażali
wątpliwość co do autentyczności
obu pism, Watykanowi groziła kolejna afera, i to w przededniu konklawe. W tej
sytuacji kard. Becciu postanowił ustąpić, jak podkreślał: „Dla dobra Kościoła”. Powtórzył, że jest niewinny i czuje się potraktowany niesprawiedliwie, jednak nie chce wywoływać nowego skandalu. Ten wybuchł jednak już po konklawe. W Watykanie ruszyło kolejne śledztwo, po którym historię kard. Becciu być może trzeba będzie
napisać na nowo.„