Dwadzieścia milionów na pół. W koalicji pachnie zgnilizną
Dwadzieścia milionów na pół. O dwóch Polskach mówią przegrani: rozwalili sądownictwo, zaimplementowali osiem gwiazdek, chcą zniszczyć szkołę, media

Artykuł premium
Dołącz10 mln zachwyconych i 10 mln wściekłych. Przegrani stali po stronie zła. Tusk nie zdobył się na gratulacje dla prezydenta elekta. Okazał się na to za mały. Nie pierwszy raz.
Słychać głośne oczekiwania, że poróżnione plemiona trzeba połączyć, pojednać, pogodzić. Takie postulaty padają z obu stron. Ale mnie proszę w to nie wciągać.
Pomału opada powyborczy, wojenny kurz. Ale będą nowe bitwy i nowe wojny. Jedna strona jest bowiem zwycięska, a druga popada w rozpacz porażki. Wyborczo po jednej i drugiej stronie mamy po 10 mln obywateli. 10 mln zachwyconych i 10 mln wściekłych. Każdy z tych 20 mln sam sobie wybrał miejsce, w którym chce być, sam zdecydował, na kogo odda głos, z kim się identyfikuje. A zatem odczuwa skutki własnej decyzji.
