Niech odejdzie jak najszybciej. Donald Tusk kłamstwo ukochałNiech odejdzie jak najszybciej.. Expose Tuska to zemsta na PiS, teatr nienawiści, zemsty i 1,2 mld zł długu każdego dnia

Patologiczny kłamca staje na czele demokratycznego państwa, normalny człowiek brzydzi się kłamstwem, ostatnie exposé Donalda Tuska pokazało, że jego jedynym celem jest polityczna zemsta na PiS, cały ten teatralny popis Tuska miał jeden cel, jak długo można zszywać koalicję nićmi nienawiści, pogróżek i zemsty, To musi się zakończyć rychłą katastrofą, oby odejście Tuska było szybsze.
Cóż powiedzieć o człowieku, który kłamie w oczywistych sprawach, zaprzecza łatwo weryfikowalnym faktom, przedstawia własną wersję zdarzeń i uporczywie trzyma się nieprawdziwych historii? Normalny człowiek brzydzi się kłamstwem. Donald Tusk kłamstwo wręcz ukochał. I może dla ogółu nie miałoby to większego znaczenia, gdyby nie fakt, że stało się ono osią działalności politycznej polskiego premiera. W historii świata byli już szaleni władcy, więc nie jest to zjawisko nowe. Jeśli jednak patologiczny kłamca staje na czele demokratycznego państwa, robi się niebezpiecznie. Zwłaszcza, gdy za jego rządów kraj jest zadłużany w galopującym tempie 1,2 mld zł dziennie.
Ostatnie „exposé” Donalda Tuska pokazało, że jego jedynym celem jest polityczna zemsta na PiS, a jeśli jest realizowany jakiś spójny program, to wyłącznie w obszarze wytyczonym wcześniej przez Zjednoczoną Prawicę. Człowiek bez twarzy nie ma problemu z tym, by przedstawiać go dziś publicznie jako własny, mimo że wcześniej koalicja wielokrotnie krytykowała ten program. Usłyszeliśmy więc, że żaden inny rząd nie prowadził tak dobrej polityki społecznej, nie wydawał tak wiele na programy prorodzinne, a głównym osiągnięciem premiera jest to, że przeznaczył 62 mld na 800+. Wyparł z pamięci fakt, jak naigrywał się z programu 500+ na etapie formułowania go przez PiS oraz to, że według jego ministra finansów pieniędzy na to „nie ma i nie będzie”. Dziś 800+ nagle stało się flagowym projektem Tuska. Podobnie jak CPK, popisowo zarżnięty przez jego ludzi, uznany za „gigantomanię” i szkodliwy plan „kolejowych szprych”. Dziś nagle staje się orędownikiem CPK, choć wiadomo, że w obecnym kształcie i przy potężnych opóźnieniach pierwotna szansa została zaprzepaszczona.
