Niemcy, Holandia, Szwecja i inni nie chcą kredytu z SAFENiemcy, Holandia, Szwecja i inni nie chcą kredytu z SAFE. Dlaczego więc Polska się pcha? Prof. Szewczak: Ten program po prostu nie jest dobry

Prof. Marcin Szewczak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na antenie TV Trwam skrytykował forsowaną przez rząd pożyczkę z programu SAFE.
Prof. Marcin Szewczak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na antenie TV Trwam skrytykował forsowaną przez rząd pożyczkę z programu SAFE. „Jeżeli spojrzymy na te kraje, które nie przystępują do tego programu, to nie tylko Niemcy, to tez Holandia czy Szwecja. Wychodzą z założenia, że ten program po prostu nie jest dobry z punktu widzenia finansowego” - wskazał.
Rządzący desperacko dążą do tego, aby Polska zaciągnęła ogromny kredyt z unijnego programu SAFE mimo tego, że wzbudza on wiele poważnych wątpliwości takich jak m.in. mechanizm warunkowości, oddanie decyzyjności w sprawie zbrojeń unijnym urzędnikom, ograniczenia dotyczące krajów wydawania środków oraz brak przejrzystości dotyczących tego, na co w ogóle zostaną wydane pieniądze.
Co więcej, rząd koalicji 13 grudnia zamiera brać kredyt mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego oraz istnienia alternatywy w postaci Polskiego SAFE 0 procent.
Inne kraje nie chcą SAFE
Polska ma być rekordzistą, jeżeli chodzi o wysokość zaciągniętego kredytu, ale niektóre europejskie w ogóle nie zamierzają zadłużać się w ramach kontrowersyjnego programu.
Jeżeli spojrzymy na te kraje, które nie przystępują do tego programu, to nie tylko Niemcy, to tez Holandia czy Szwecja. Wychodzą z założenia, że ten program po prostu nie jest dobry z punktu widzenia finansowego
— zauważył prof. Marcin Szewczak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na antenie TV Trwam.
Inne unijne kraje, które nie przystąpiły SAFE to: Austria, Irlandia, Luksemburg, Malta oraz Słowenia.
Nie dość, że kwestie obronności nie są w kompetencjach UE, to jeszcze mielibyśmy kaganiec, kaganiec, który uniemożliwiałby nam działania w dziedzinie obronności, jeśli nie spełnilibyśmy tych wytycznych warunkowości, które wpłynęłyby z UE
— wskazał prof. Szewczak.
Czytaj także
Straszenie polexitem
Rządzący wszelką krytykę wobec programu próbują przykryć straszeniem Polaków przed… polexitem. Według profesora Mieczysława Ryby z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego działania te policzone są na zwiększanie poparcia Koalicji Obywatelskiej przed wyborami.
Mimo tego, że Tusk jest niepopularny, a więcej Polaków, którzy nie są zwolennikami Tuska jest zwolennikami Unii, to niech głosują na obóz unijny
— wskazał.
Czytaj także
Adrian Siwek/TV Trwam
