Po rewolucyjnej propozycji prezydenta i prezesa NBP, Donald Tusk zamarł. Dopiero po blisko 24 godzinach wydał paniczne oświadczenie, w którym przypuścił kolejny atak na prezydenta, broniąc unijnej pożyczki SAFE. Wystąpienie premiera, nakłaniającego prezydenta do błyskawicznego podpisania zgody na skrajnie szkodliwe dla Polski rozwiązanie jest szokujące! Czy Polska, chcąc wzmocnić swoje bezpieczeństwo, naprawdę musi zaciągać za granicą gigantyczny kredyt w wysokości 44 mld euro na 45 lat? Karol Nawrocki pokazał, że jest na to sposób. „Polski SAFE 0%” to nie tylko bezpieczna, ale przede wszystkim suwerenna alternatywa dla toksycznego instrumentu kredytowego proponowanego przez Brukselę i Berlin. Skąd więc te nerwowe reakcje Tuska i polityków koalicji rządzącej? Wygląda na to, że wcale nie chodzi o bezpieczeństwo. Powodem jest konieczność dopięcia unijnego dealu, który właśnie stanął pod znakiem zapytania. Dealu, który doprowadziłby Polskę do bankructwa!
Rewolucyjna odpowiedź prezydenta na szantaż rządu
Od wielu tygodni narasta presja Donalda Tuska i jego rządu na prezydenta. Opinia publiczna futrowana jest obrazem kredytu SAFE jako narzędzia bezwzględnie koniecznego do wzmocnienia polskiej armii. Wszystko po to, by emocjonalnym szantażem zablokować ewentualne weto prezydenta. W tym samym czasie Karol Nawrocki przygotował własne rozwiązanie i wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego, prof. Adamem Glapińskim, przedstawili koncepcję „Polskiego SAFE 0%”. Okazuje się, że jesteśmy w stanie znaleźć własne finansowanie, które będzie tańsze niż pożyczka oferowana nam przez Brukselę i Berlin. Prezydent przypomniał, że tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy, dzięki pracy NBP, udało się Polsce zarobić sumę, którą rząd chce pożyczyć za granicą, czyli 185 miliardów złotych. Na dzisiejszej konferencji prasowej Karol Nawrocki wyraził zdumienie, że rząd nie podjął nawet próby szukania dodatkowych środków na zbrojenia w kraju. Za to w błyskawicznym tempie sięga po pożyczkę z Unii, popędzając go do podjęcia tej decyzji:
Prezydent Polski, który w 2070 r. będzie miał 87 lat, jest zachęcany przez premiera Polski, który w 2070 będzie miał 110 lat, do tego, żeby w ciągu TRZECH DNI podpisał kredytowe zobowiązanie obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, nawet tych, którzy mają 10, 11 i 12 lat. No chyba są w stanie wytrzymać nasi rządzący na podpisanie przeze mnie tej ustawy, skoro mówimy o podpisaniu całych pokoleń Polaków do roku 2070, szczególnie jeśli pojawia się tak wspaniała alternatywa jak „Polski SAFE 0%”.
Polski SAFE 0% vs Unijny SAFE
Pośpiech, z jakim rząd Tuska przepchnął tę ustawę przez parlament, budzi uzasadnione podejrzenia. Wszystko po to, by zdążyć na wyznaczony przez Brukselę marcowy termin zawarcia umowy z Komisją Europejską. Jednak głębsza analiza wykazuje, że pod płaszczykiem „wzmocnienia bezpieczeństwa” kryje się instrument finansowo toksyczny i strategicznie ograniczający Polskę. Wystarczy przyjrzeć się kluczowym parametrom obu propozycji w obszarach finansów, bezpieczeństwa i suwerenności, by zrozumieć, która z nich lepiej służy interesowi Rzeczypospolitej.
1. Koszt pieniądza i ryzyko finansowe
⚫ Unijny SAFE jest zewnętrzną pożyczką w wysokości 43,7 mld euro (ok. 190 mld zł) ze zmiennym oprocentowaniem (szacowanym na 3-4%). Zaciągnięcie tak ogromnego długu w obcej walucie na 45 lat niesie ze sobą niszczycielskie ryzyko kursowe. Analizy ekspertów nie pozostawiają złudzeń. Analizy przeprowadzone przez Instytut Podatków i Finansów Publicznych wykazują, że zaciąganie długu w euro na pokrycie wydatków w złotych jest skrajnie nieopłacalne. W ponad 60 proc. scenariuszy unijny mechanizm SAFE okazuje się droższy niż standardowa emisja polskich obligacji skarbowych, a w najgorszych wariantach kryzysowych dodatkowy rachunek za różnice kursowe może wynieść nawet 101,79 mld zł.
⚫ Polski SAFE 0% gwarantuje 185 mld zł bez żadnych odsetek i prowizji. Finansowanie opiera się na wypracowanym przez NBP zysku oraz rezerwach w złocie. Brak kredytu oznacza brak obciążenia dla przyszłych pokoleń Polaków. Środki te można zdobyć taniej i bez żadnych uwarunkowań politycznych.
2. Suwerenność i warunkowość polityczna
⚫ Unijny SAFE jest nierozerwalnie związany z unijnym mechanizmem warunkowości. Oznacza to, że Komisja Europejska zyskuje bezwzględne narzędzie polityczne do dyscyplinowania polskiego rządu. Operując mechanizmem „pieniądze za praworządność”, może arbitralnie wstrzymać środki na zbrojenia, jeśli uzna sytuację polityczną w Polsce za niewłaściwą.
⚫ Polski SAFE 0% to rozwiązanie 100% suwerenne. Pieniądze pozostają w polskich rękach, a decyzje o ich wydatkowaniu nie podlegają zewnętrznym naciskom ideologicznym czy politycznym Brukseli.
3. Bezpieczeństwo militarne i elastyczność zakupowa
⚫ Unijny SAFE wprowadza drastyczne restrykcje technologiczne – komponenty spoza UE nie mogą przekraczać 35 proc. wartości produktu końcowego. W praktyce oznacza to blokadę na zakupy najnowocześniejszego sprzętu z USA (Abramsy, Apache, HIMARS) i Korei Południowej (K2), co uderza w interoperacyjność w ramach NATO. Co więcej, ograniczenia 35 proc. dotyczą także technologii, co paraliżuje finansowanie niektórych przedsięwzięć zbrojeniowych w kraju. Środki z unijnego kredytu musimy wydać do 2030 roku, co oznacza że kupiony w ciągu 4 lat sprzęt, spłacany przez kolejnych 45 lat, zablokuje przyszłe inwestycje, gwarantujące rozwój technologiczny polskiej armii.
⚫ Polski SAFE 0% zapewnia pełną elastyczność. Polska armia może kupować sprzęt tam, gdzie jest on najlepszy i najbardziej efektywny, kontynuując sprawdzone kontrakty z USA i Koreą, które budują realną odporność państwa.
4. Ryzyka konstytucyjne i „bat” warunkowości
⚫ Unijny SAFE skonstruowany jest w taki sposób, że narusza art. 90 i art. 26 Konstytucji RP. Jak podkreśla wybitny konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski, polska ustawa zasadnicza nie pozwala na przekazanie kompetencji dotyczących sił zbrojnych organizacjom międzynarodowym, a zaciągnięcie tej pożyczki oznacza, że o kierunkach rozwoju polskiej armii współdecydować będą Komisja Europejska i Rada UE.
⚫ Polski SAFE 0% jest od tego rodzaju nacisków wolny. To Polska wybiera cele, na które przeznacza środki. Tu z kolei jawi się kwestia wzmocnienia polskiego sektora obronnego. Propozycja zgłoszona w senackiej poprawce nr. 6 do ustawy o SAFE miała chronić rodzime firmy i gwarantować im 89 proc. środków. Niestety nie została przegłosowana, podobnie jak kilkanaście innych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Marzena Nykiel: 13 powodów do wstydu! Jakie poprawki do ustawy o SAFE odrzucił Senat? Miały gwarantować zabezpieczenie interesu Polski
Jaki deal stoi za histerią Donalda Tuska?
Rachunek jest prosty! Prezydencki „Program SAFE 0%” jest szansą na wzmocnienie obronności bez utraty suwerenności i bez gigantycznego zadłużenia Polski na blisko pół wieku. W tak niebezpiecznej sytuacji geopolitycznej i rynkowej, lekkomyślnością i złą wolą jest tak silne uzależnianie kraju od czynników zewnętrznych. Histeria, w jaką popadł Donald Tusk po propozycji prezydenta mówi wszystko. Nie chodzi o bezpieczeństwo, rozsądne gospodarowanie i szukanie rozwiązań, które będą służyć interesowi państwa polskiego. Chodzi o to, by dopiąć deal, którego oczekuje od niego Berlin i Bruksela. Być może wydano już część środków z wielomiliardowej puli przewidzianej na promocję tego toksycznego narzędzia. Premier nagrał dziś apel do prezydenta i prezesa NBP, w którym próbuje ich dyscyplinować. Żąda podpisania ustawy, ujawnienia stanu finansów Narodowego Banku Polskiego i sprowadzenia do Polski całego złota. Naprawdę trudno o bardziej żałosne wystąpienie w obliczu zarysowanego powyżej stanu rzeczy. Tusk chce doprowadzić Polskę do bankructwa. Już teraz tkwimy w gigantycznej dziurze budżetowej. Zadłużenie Skarbu Państwa sięga już blisko 2 bilionów złotych!. Dlaczego więc premier z taką determinacją chce wepchnąć Polskę w kolejną spiralę kredytową? Wygląda na to, że prezydent nie ulegnie tym żałosnym szantażom. Zaproponowany przez niego „Polski SAFE 0%” jest rewelacyjnym rozwiązaniem. To droga do budowy silnej, wielkiej i bezpiecznej Polski własnymi siłami, bez oddawania suwerenności za cenę toksycznego długu.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754750-jaki-deal-stoi-za-histeria-tuska-safe-0-vs-unijny-kredyt-rzadu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.