Im agresywniej Donald Tusk stara się zmusić Polskę do przyjęcia pożyczki z programu SAFE, nazywając przeciwników tego rozwiązania „zakutymi łbami”, tym więcej szokujących doniesień piętrzy się wokół tej decyzji. Mimo, że rząd przedstawia ją jako konieczność dla modernizacji armii, głosy ekspertów, konstytucjonalistów i kluczowych sojuszników potwierdzają liczne obawy. Niepewny i niezwykle korzystny dla Niemiec instrument, może uderzyć w fundamenty polskiego bezpieczeństwa i przyspieszyć federalizację UE.
1. Pułapka wieloletniego długu
44 miliardy euro pożyczki ze zmiennym oprocentowaniem na 45 lat to scenariusz grozy. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że pieniądze te trzeba wydać w ciągu 4 najbliższych lat. Nietrudno wyobrazić sobie, że na nowe technologie, które pojawią się po 2030 roku nie będzie nas stać, a rozwój zbrojeniowy może zostać sparaliżowany na dekady. Zaciągając gigantyczny kredyt, przyjmiemy także mechanizm warunkowości, którym Komisja Europejska będzie mogła dowolnie dyscyplinować kraje członkowskie. Pomimo apeli prezydenta Karola Nawrockiego i starań opozycji, nie udało się wprowadzić do ustawy o SAFE stosownych zabezpieczeń.
CZYTAJ WIĘCEJ: Marzena Nykiel: 13 powodów do wstydu! Jakie poprawki do ustawy o SAFE odrzucił Senat? Miały gwarantować zabezpieczenie interesu Polski
2. Program SAFE jest bezprawny?
Pośpiech Donalda Tuska, z jakim próbuje przeforsować tę kontrowersyjną decyzję, zaczyna niepokoić coraz bardziej. Zwłaszcza, gdy przyjrzeć się kwestii fundamentów prawnych. Okazuje się, że jest ona obecnie kwestionowana przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Skarga złożona przez Parlament Europejski w sierpniu 2025 roku wskazuje na dwa kardynalne błędy: pominięcie PE w procesie decyzyjnym oraz zastosowanie błędnej podstawy prawnej (art. 122 TFUE), która zarezerwowana jest dla sytuacji nadzwyczajnych, jak pandemia, a nie dla wieloletniej polityki obronnej. O sprawie tej alarmuje europoseł PiS Anna Zalewska. Jakie mogą być konsekwencje? Jeśli TSUE uzna program za nielegalny, pożyczka może nie zostać uruchomiona, a Polska może zostać z koniecznością spłaty zobowiązań zaciągniętych w ramach wadliwego mechanizmu.
3. SAFE narusza Konstytucję
Nowe światło na całą sprawę rzucają konstytucjonaliści. Prof. Ryszard Piotrowski ostrzega, że program SAFE narusza art. 90 oraz art. 26 Konstytucji RP. Polska ustawa zasadnicza nie pozwala na przekazanie kompetencji dotyczących sił zbrojnych organizacjom międzynarodowym. Zaciągnięcie pożyczki oznaczałoby jednak, że o finansowaniu i kierunkach rozwoju polskiej armii współdecydować będą Komisja Europejska i Rada UE, co uderza w zasadę demokratycznej kontroli nad wojskiem. Bezpieczeństwo narodowe powinno pozostać w wyłącznej odpowiedzialności państwa. I choć zasada tak wydaje się oczywista, wciąż trzeba ją tłumaczyć Donaldowi Tuskowi i jego rządowi.
4. Mechanizm warunkowości: Polityczny „bat” Brukseli
Program SAFE jest ściśle powiązany z rozporządzeniem o warunkowości, czyli tzw. mechanizmem praworządności. Oznacza to, że wypłata środków na zbrojenia może być zablokowana, jeśli polityka polskiego rządu nie spodoba się urzędnikom w Brukseli. Przećwiczyliśmy to wystarczająco boleśnie przy blokowaniu Polsce środków z KPO za rządów PiS. Nie ma co się łudzić, że tym razem byłoby inaczej. Istnieje więc realne ryzyko, że Komisja Europejska będzie mogła wpływać na procesy demokratyczne w Polsce, faworyzując siły polityczne reprezentujące „wartości komisji” pod groźbą odcięcia funduszy obronnych. Ingerencja w wybory jest w tym kontekście bardzo realna.
5. Osłabianie sojuszu z USA
Najpoważniejsze konsekwencje międzynarodowe dotyczą relacji z naszym najważniejszym sojusznikiem – Stanami Zjednoczonymi. Ambasadorowie USA przy UE i NATO (Andrew Puzder i Matthew Whitaker) ostrzegają wprost, że SAFE zagraża partnerstwu transatlantyckiemu. Z programu SAFE nie będą mogły być finansowane kontrakty zbrojeniowe z USA. Program nakłada 35-procentowy limit na udział przemysłowy Stanów Zjednoczonych, co odcina Polskę od najnowocześniejszej broni dostępnej w USA. Rozwiązanie to doprowadzi także do utraty interoperacyjności. Ograniczenie dostępu amerykańskich firm do rynku europejskiego utrudnia wspólną gotowość bojową i spójność działań w ramach NATO.
6. Przemysł nad bezpieczeństwem
Ambasador USA Tom Rose, w rozmowie z telewizją w Polsce24, wskazuje że SAFE to w rzeczywistości bardziej projekt komercyjny i narzędzie polityki przemysłowej UE niż realny program wzmocnienia bezpieczeństwa. Kto będzie beneficjentem takiego rozdania? W zdecydowanej większości koncerny zbrojeniowe z Niemiec czy Francji. Polska zaś, przeciążona gigantycznym długiem o zmiennym, nieznanym wciąż oprocentowaniu, stanie się coraz bardziej zależna od czynników zewnętrznych w najbardziej newralgicznych aspektach własnego bezpieczeństwa.
Jakie będą konsekwencje dla Polski?
Przystąpienie do programu SAFE w obecnej formule może przynieść szereg negatywnych skutków. Oprócz oczywistych, szczegółowych, wymienianych w poprzednich tekstach, widoczne są dwa generalne. Osłabienie więzi z USA na rzecz niepewnych europejskich inicjatyw obronnych może sprawić, że Polska straci status kluczowego partnera Waszyngtonu. Program SAFE wpłynie na przyspieszenie planu federalizacji UE. Wspólny dług i kontrola nad armiami narodowymi mają scementować władzę Brukseli nad państwami członkowskimi. Celem jest realizacja niemieckiej koncepcji zbudowania najsilniejszej armii w Europie i przejęcia przez Berlin przywództwa w Unii Europejskiej. Komu więc tak naprawdę służy program SAFE? Nie ma ani jednej rzeczowej przesłanki, która usprawiedliwiałaby przyjęcie go przez Polskę w obecnym kształcie. W obliczu wojny u naszych granic, potrzebujemy realnych zdolności obronnych i sprawdzonych sojuszy, a nie politycznych eksperymentów finansowych, które podważają naszą suwerenność i konstytucyjny ład.
CZYTAJ TAKŻE:
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754003-6-powodow-do-odrzucenia-safe-jakie-zagrozenia-przykrywa-tusk
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.