Czarzasty atakuje: "Trudno jest dyskutować z głupotą"Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego milczał, przed kamerami obraża. Czarzasty atakuje: "Trudno jest dyskutować z głupotą"

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie miał zbyt wiele do powiedzenia na temat ogromnych kontrowersji związanych z jego osobą podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zdecydowanie więcej odwagi znalazł jednak w telewizyjnym studiu Polsatu, kiedy nie musiał mierzyć się z prezydentem Karolem Nawrockim.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie miał zbyt wiele do powiedzenia na temat ogromnych kontrowersji związanych z jego osobą podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zdecydowanie więcej odwagi znalazł jednak w telewizyjnym studiu Polsatu, kiedy nie musiał mierzyć się z prezydentem Karolem Nawrockim.
Włodzimierz Czarzasty milczał podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego, odmawiając odpowiedzi na pytania związane z brakiem poświadczenia bezpieczeństwa oraz na temat jego rosyjskich relacji towarzysko-biznesowych.
Do sprawy odniósł się na antenie Polsat News.
Trudno jest dyskutować z głupotą
— atakował polityk z typową dla siebie butą.
Cała moja sprawa ze strony PiS-u i pana prezydenta Nawrockiego polega na tym, o czym mówił pan premier Morawiecki - zrobimy wszystko, żeby marszałek Czarzasty podał się do dymisji. Nie podam się do dymisji
— powiedział.
Czarzasty się odgraża
Marszałek Sejmu odgrażał się ponadto środowisku Kancelarii Prezydenta RP.
Mam do tego bardzo zdrowy, ale bardzo twardy i zasadniczy komunikat. W związku z tym mówię wam: nie oplujecie mnie, nie zabijecie mnie. Po prostu krok po kroku będę pokazywał waszą nieuczciwość, wasze zamiary
— mówił na antenie Polsat News.
Właściwe osoby złożyły wyjaśnienia, czyli pan minister Siemoniak i pan minister Kierwiński. W związku z tym ja nie musiałem się do tego odnosić i się nie odniosłem, bo ja po prostu nie chcę być stroną ustawki. Ustawkę można zrobić w lesie, ustawkę można zrobić z kastetem, ustawkę można zrobić z pałką w ręku. W tej sprawie specjalistą jest pan prezydent Nawrocki
— przekonywał.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/Polsat News
