Tak Tusk chciał załatwić sprawę TK? Biedroń ujawnia szczegóły!Tak Tusk chciał załatwić sprawę TK? Biedroń ujawnia szczegóły!
"Tak naprawdę było to tylko preludium, żeby rozprawić się, może nawet krwawo, z opozycją w Polsce. Z ludźmi, którzy tysiącami pilnują dzisiaj niezależności już przejętego, ukradzionego Polakom Trybunału Konstytucyjnego" - powiedział redaktor Wojciech Biedroń w podcaście na kanale YouTube "Sieci w sieci", odnosząc się do doniesień Donalda Tuska ws. możliwego sabotażu ze strony Rosji.
Donald Tusk przekazał ostatnio wieści o niepokojących ruchach przy granicy z Rosją i możliwym sabotażu. Szef koalicji 13 grudnia mówił o ludziach, którzy świecili latarkami. W odpowiedzi zarządzono przerzut wzmocnionych oddziałów z kilku województw oraz postawienie jednostek w stan gotowości.
Analizą działań premiera podzielił się redaktor Wojciech Biedroń.
Tak naprawdę było to tylko preludium, żeby rozprawić się, może nawet krwawo, z opozycją w Polsce. Z ludźmi, którzy tysiącami pilnują dzisiaj niezależności już przejętego, ukradzionego Polakom Trybunału Konstytucyjnego
- powiedział w programie "Sieci w sieci" na Youtube.
Potem poszło zaskakująco szybko. Od ludzików na granicy z Kaliningradem, przenieśliśmy się do Trybunału Konstytucyjnego. Tak właściwie pod Trybunał Konstytucyjny, ponieważ Donald Tusk połączył jedno z drugim i stwierdził, że skoro Rosja już przekracza granice tymi latarkami, pamiętajcie, to Rosja jest też pod Trybunałem Konstytucyjnym. A dla tej Rosji pracują wszyscy. Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Jarosław Kaczyński i uwaga, prezydent Karol Nawrocki. O to chodziło w tej bajce, w tej zabawie, żeby połączyć jakieś wyimaginowane zagrożenie ze wschodu z tym, co się dzieje pod Trybunałem Konstytucyjnym
- dodał redaktor Biedroń.
"To już jest dziadzio"
Dziennikarz odniósł się również do ostatniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na której obecny był szef koalicji 13 grudnia.
Zobaczyliśmy na własne oczy jak pan prezydent Karol Nawrocki rozwala pana Donalda Tuska, jak go mieli przy udziale milionów ludzi wpatrzonych w telewizory. Jak miesza go z błotem i tak naprawdę wskazuje mu, że jest po prostu dyktatorem. Człowiekiem, który przegrał, popełnił nie zbrodnię, ale błąd. Ten błąd będzie kosztować Donalda Tuska bardzo dużo. Tymczasem sprawa zamachu stanu, fizycznej rozprawy z opozycją nagle się kończy. Nagle nie ma tematu. Wychodzi Donald Tusk i zaczyna, jakby to nazwać, płakać
- wyjaśnił.
Donald Tusk jest zmęczony. To już nie jest ten zawodnik, który potrafił przez 12 rund walczyć z twardymi bokserami. To już jest dziadzio. Roztrzęsiony, załamany, a właściwie złamany, ale nie nie miejcie złudzeń. To jeszcze dalej jest twardy zawodnik i dokona jeszcze wielu łajdactw. Ale to już nie jest ten sam Tusk, to już inny kraj, to już inna Polska
- zakończył redaktor Biedroń.
Całość można obejrzeć w materiale wideo na górze artykułu.
xyz/źr. wPolityce za "Sieci w sieci"
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
