Jakby mało było afer obecnego obozu władzy, mamy kolejną, o wiele większą i dotyczącą bezpieczeństwa Polski. Wszystko wskazuje na to, że rząd Donalda Tuska przekazał deficytowe i bardzo drogie pociski do systemu Patriot Ukrainie. Potwierdził to w kwietniu minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow. Polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz nabrał wody w usta i milczy, choć został o to zapytany wprost w wywiadzie na żywo.
Premier Donald Tusk w kwietniu udzielił wywiadu m.in. brytyjskiemu „Financial Times”, w którym podważał sojusz polsko-amerykański, współpracę w ramach NATO i straszył atakiem ze strony Rosji, przekonując, że może zaatakować członka NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”. Wiele wskazuje na to, że właśnie w tym samym czasie - kilka tygodni przed tym wywiadem - rząd Tuska, a szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazali Ukrainie nasze niezwykle drogie pociski przechwytujące do systemów Patriot, nie pytając o zgodę ani Parlamentu ani prezydenta.
O sprawie alarmował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji. Te informacje znajdują swoje potwierdzenie w wypowiedzi ministra obrony Ukrainy Mychajło Fiodorowa.
Ukraińcy już zdążyli podziękować
W czasie swojego kwietniowego przemówienia na spotkaniu w Ramstein szefów resortów obrony - zbieżność dat z wywiadem Tuska dla „FT” - minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow podziękował Polsce za przekazanie deficytowych rakiet PAC-3MSE do systemu Patriot.
Dziękuję partnerom za wsparcie w ramach programu PURL. Niemcom, Holandii, Hiszpanii i Polsce – za pociski Patriot. Stanom Zjednoczonym – za możliwość zakupu przez partnerów niezbędnych pocisków przechwytujących
— oświadczył minister obrony Ukrainy, którego słowa w kwietniu cytował w m.in. portal militarnyi.com.
To oznacza, że Ukraina niedawno otrzymała nową partię pocisków przeciwlotniczych dla systemów obrony powietrznej Patriot. Potwierdził to także prezydent Wołodymyr Zełenski.
W tej chwili partnerzy przekazują rakiety dla Patriota. W ostatnich dniach dotarła do nas nowa partia. Nadal współpracujemy ze wszystkimi partnerami, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie obrony powietrznej
— powiedział Zełenski.
Kosiniak-Kamysz nie zaprzeczył
Wymowne w tej sprawie jest milczenie ministra obrony narodowej. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz został o to zapytany w Radiu ZET 22 kwietnia tego roku. Minister nabrał wody w usta i swoim zwyczajem wygłosił okrągłe formułki.
Minister obrony Ukrainy Michajło Fedorow podziękował w Ramstein Polsce za przekazanie pocisków do patriotów. Czy my Ukraińcom fizycznie przekazaliśmy te pociski, czy po prostu zapłaciliśmy za te pociski Amerykanom?
— zapytał prost red. Bogdan Rymanowski.
Od pierwszego dnia wspieramy Ukrainę w różny sposób albo przez donacje, ale też jest taki system, który wymyślił sekretarz generalny Mark Rutte na wniosek amerykański, czy dla potrzeb, żeby utrzymać Amerykę, to jest inicjatywa PURL, czyli amerykański sprzęt z europejskie pieniądze. Polska jest częścią tego tego programu, więc są różne sposoby. O szczegółach donacji, czy o szczegółach na co idą te środki nie mogę powiedzieć bo to jest oklauzulowane
— odparł Kosiniak-Kamysz.
Nie może pan powiedzieć czy przekazaliśmy fizycznie czy przekazaliśmy kasę
— dopytywał dziennikarz.
Wspieramy Ukrainę różnymi sposobami. Największym wsparciem na dzień dzisiejszy jest to, że Polska jest głównym hubem logistycznym dla Ukrainy. To jest największe wsparcie
— odrzekł szef MON.
Zwierzchnik sił zbrojnych nie został poinformowany
W sprawie przekazania deficytowych rakiet PAC-3MSE do systemu Patriot wypowiedział się dziś także szef BPM w Kancelarii Prezydenta minister Marcin Przydacz. Z jego wypowiedzi jasno wynika, że o takiem ewentualnośc prezydent RP Karol Nawrocki nie był informowany. Przydacz uważa, że do przekazania rzeczywiście mogło dojść.
Niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach.
Amerykanie produkują te rakiety. Wiadomo, że jest długa kolejka. Trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce. Ukraińcy byli za nami. I rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce. Także Polacy będą dłużej czekać
— powiedział w Polsat News szef BPM w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz.
koal/X/militarnyi.com
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764242-skandal-ukraincy-juz-podziekowali-za-pociski-do-sys-patriot
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.