Rzeczywistość czy fikcja. Śliwka obnaża prawdę o Tarczy Wschód Rzeczywistość czy fikcja. Śliwka obnaża prawdę o Tarczy Wschód
Czas rozliczyć obietnice dotyczące budowy Tarczy Wschód. Poseł PiS Andrzej Śliwka w kilkunastu wpisach w mediach społecznościowych obnaża prawdę dotyczącą zapowiedzi Donalda Tuska. "Rząd mówi o zabezpieczeniu ponad 200 km granicy, to tylko ok. 20 km ma stanowić dalsza rozbudowa linearna - czyli m. in. zapory, rowy, przygotowanie terenu i inne trwałe elementy kontrmobilności. Około 180 km ma być zabezpieczonych dzięki materiałom zgromadzonym w składach i przeznaczonym do rozwinięcia dopiero w sytuacji zagrożenia. To nie żart" - czytamy we wpisie na X posła Śliwki.
Dwa lata temu premier Donald Tusk ogłosił plany budowy Tarczy Wschód. Rok później wraz z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ówczesnym szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem pojechali na polsko-białoruską granicę, by chwalić się, że zapora jest szczelna i nie przepuszcza nielegalnych migrantów, co nie jest do końca prawdą. O Tarczy Wschód nagle zrobiło się cicho. Okazało się, że UE nie pomoże w jej budowie, w ubiegłorocznych konkluzjach Rady Europejskiej zabrakło zapisów dotyczących finansowania ze środków unijnych, zarówno Podniebnej Kopuły, jak i Tarczy Wschód. I tak oto kolejna obietnica Tuska legła w gruzach, bo Tarcza Wschód bardziej przypomina magazyny niż tarczę, o czym pisze dziś poseł PiS Andrzej Śliwka.
Zapory inżynieryjne, rowy przeciwczołgowe, tereny przygotowane do minowania, stanowiska ogniowe, drogi rokadowe i systemy rozpoznania na północnej i wschodniej flance Polski to konieczność. Problem w tym, że rząd znacznie szybciej buduje propagandę o Tarczy Wschód niż samą Tarczę Wschód. Program ma objąć ok. 700 km granicy z Rosją i Białorusią. Jak wygląda rzeczywisty postęp trwałych prac w terenie?
- napisał na X poseł Andrzej Śliwka.
"To nie żart"
Śliwa w kilkunastu wpisach w mediach społecznościowych obnaża prawdę o tym co Tusk i Kosiniak-Kamysz robią ws. Tarczy Wschód. Podkreśla, że choć rząd mówi o zabezpieczeniu ponad 200 km granicy, to tylko ok. 20 km ma stanowić dalsza rozbudowa linearna - czyli m. in. zapory, rowy, przygotowanie terenu i inne trwałe elementy kontrmobilności. Około 180 km ma być zabezpieczonych dzięki materiałom zgromadzonym w składach i przeznaczonym do rozwinięcia dopiero w sytuacji zagrożenia.
Nie krytykuję więc samej idei. Wielokrotnie mówiłem o potrzebie tego typu inwestycji. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotował w tym zakresie konkretne plany i wdrożył wiele działań. Krytykuję tempo, sposób raportowania postępów i próbę budowania wrażenia, że kilometry możliwe do zabezpieczenia w przyszłości są tym samym co infrastruktura już przygotowana w terenie. Polska nie potrzebuje Tarczy Magazynowej. Potrzebuje rzeczywistego systemu obronnego przygotowanego zanim pojawi się zagrożenie. Wypełnione składy czy magazyny nie zatrzymają agresora. Zatrzyma go dopiero zapora ustawiona w odpowiednim miejscu, powiązana z rozpoznaniem, ogniem, logistyką i całym systemem obrony
- informuje w ostatnim wpisie na X poseł Andrzej Śliwka.
Czy Warszawa ma się czym bronić? "Jesteśmy wyłącznie uspokajani"
