Rzeczywistość czy fikcja. Śliwka obnaża prawdę o Tarczy Wschód Rzeczywistość czy fikcja. Śliwka obnaża prawdę o Tarczy Wschód

FacebookTwitter

Czas rozliczyć obietnice dotyczące budowy Tarczy Wschód. Poseł PiS Andrzej Śliwka w kilkunastu wpisach w mediach społecznościowych obnaża prawdę dotyczącą zapowiedzi Donalda Tuska. "Rząd mówi o zabezpieczeniu ponad 200 km granicy, to tylko ok. 20 km ma stanowić dalsza rozbudowa linearna - czyli m. in. zapory, rowy, przygotowanie terenu i inne trwałe elementy kontrmobilności. Około 180 km ma być zabezpieczonych dzięki materiałom zgromadzonym w składach i przeznaczonym do rozwinięcia dopiero w sytuacji zagrożenia. To nie żart" - czytamy we wpisie na X posła Śliwki.

Dwa lata temu premier Donald Tusk ogłosił plany budowy Tarczy Wschód. Rok później wraz z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ówczesnym szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem pojechali na polsko-białoruską granicę, by chwalić się, że zapora jest szczelna i nie przepuszcza nielegalnych migrantów, co nie jest do końca prawdą. O Tarczy Wschód nagle zrobiło się cicho. Okazało się, że UE nie pomoże w jej budowie, w ubiegłorocznych konkluzjach Rady Europejskiej zabrakło zapisów dotyczących finansowania ze środków unijnych, zarówno Podniebnej Kopuły, jak i Tarczy Wschód. I tak oto kolejna obietnica Tuska legła w gruzach, bo Tarcza Wschód bardziej przypomina magazyny niż tarczę, o czym pisze dziś poseł PiS Andrzej Śliwka. 

Zapory inżynieryjne, rowy przeciwczołgowe, tereny przygotowane do minowania, stanowiska ogniowe, drogi rokadowe i systemy rozpoznania na północnej i wschodniej flance Polski to konieczność. Problem w tym, że rząd znacznie szybciej buduje propagandę o Tarczy Wschód niż samą Tarczę Wschód. Program ma objąć ok. 700 km granicy z Rosją i Białorusią. Jak wygląda rzeczywisty postęp trwałych prac w terenie?

- napisał na X poseł Andrzej Śliwka.

"To nie żart"

Śliwa w kilkunastu wpisach w mediach społecznościowych obnaża prawdę o tym co Tusk i Kosiniak-Kamysz robią ws. Tarczy Wschód. Podkreśla, że choć rząd mówi o zabezpieczeniu ponad 200 km granicy, to tylko ok. 20 km ma stanowić dalsza rozbudowa linearna - czyli m. in. zapory, rowy, przygotowanie terenu i inne trwałe elementy kontrmobilności. Około 180 km ma być zabezpieczonych dzięki materiałom zgromadzonym w składach i przeznaczonym do rozwinięcia dopiero w sytuacji zagrożenia.

Nie krytykuję więc samej idei. Wielokrotnie mówiłem o potrzebie tego typu inwestycji. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotował w tym zakresie konkretne plany i wdrożył wiele działań. Krytykuję tempo, sposób raportowania postępów i próbę budowania wrażenia, że kilometry możliwe do zabezpieczenia w przyszłości są tym samym co infrastruktura już przygotowana w terenie. Polska nie potrzebuje Tarczy Magazynowej. Potrzebuje rzeczywistego systemu obronnego przygotowanego zanim pojawi się zagrożenie. Wypełnione składy czy magazyny nie zatrzymają agresora. Zatrzyma go dopiero zapora ustawiona w odpowiednim miejscu, powiązana z rozpoznaniem, ogniem, logistyką i całym systemem obrony

- informuje w ostatnim wpisie na X poseł Andrzej Śliwka.

Czy Warszawa ma się czym bronić? "Jesteśmy wyłącznie uspokajani"

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.