„Lekarze w szpitalach, w których pracował pan Dawid Kacprzyk, najdelikatniej ujmując, mówią co najmniej o ‘ułańskiej fantazji’ połączonej z brakiem doświadczenia” - stwierdził Patryk Słowik w Kanale Zero, odnosząc się do zarzutów byłego ordynatora chirurgii w Szpitalu Południowym, który powiedział, że przez błędy Kacprzyka umierali pacjenci. A to nie jedyna taka relacja! „Z informacji, które posiadam, wynika, że przynajmniej część zarzutów, które stawia pan doktor, jest potwierdzona przez innych lekarzy, a do tego dochodzą jeszcze te zarzuty, które pojawiły się w tej chwili” - poinformował prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski w Kanale Zero.
Według doniesień portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk, który był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
W ubiegłym tygodniu Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus; lekarz zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy.
Prawdziwa bomba dostała zdetonowana wczoraj podczas rozmowy Krzysztofa Stanowskiego z dr. Emilem Jędrzejewskim. Zdaniem byłego ordynatora w Warszawskim Szpitalu Południowym lekarz-milioner Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR… odpowiada za śmierć ludzi! „Tam giną ludzie… bo ktoś się uczy i to jest sedno całego zamieszania” - podkreślał.
Czytaj także
„Skrajny brak profesjonalizmu pana Kacprzyka”
Patryk Słowik (jeden z dziennikarzy, którzy ujawnili skandal z Kacprzykiem) odniósł się do sprawy w Kanale Zero.
Od kilku miesięcy docierały sygnały (między innymi do mnie), że jest pewien kłopot z panem Dawidem Kacprzykiem. Że za ważny oddział istotnego szpitala odpowiada osoba bez doświadczenia. To jest rzecz numer jeden. Lekarze w szpitalach, w których pracował pan Kacprzyk, najdelikatniej ujmując, mówią co najmniej o „ułańskiej fantazji” połączonej z barakiem doświadczenia. To oczywiście nie oznacza, zaznaczmy, jest jeszcze dużo miejsca pomiędzy „ułańską fantazją”, a tym, co powiedział wczoraj były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego
— powiedział.
Dodał, że od wybuchu afery zgłasza się coraz więcej osób, które chcą mówić o patologii.
Od kilku dni dostajemy zgłoszenia. Fakt, że dostajemy zgłoszenia oznacza tyle, że dostajemy zgłoszenia. Trzeba to weryfikować. Tych zgłoszeń rzeczywiście jest dużo. Wczoraj, gdy wysłuchałem wywiadu z Emilem Jędrzejewskim odezwałem się też do lekarzy ze Szpitala Południowego i Szpitala Bródnowskiego. W żadnym razie nie chcę tu przesądzać, natomiast niektórzy lekarze podkreślają skrajny brak profesjonalizmu pana Kacprzyka. Powtórzę, czy to oznacza te sytuacje, o których mówił pan Jędrzejewski? Niekoniecznie, natomiast fakt jest taki, że lekarze ze Szpitala Południowego i mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego, wszyscy którzy oglądali, byli zszokowani niektórymi kwestiami, ale być może niektórymi mniej niż ogół widzów
— wyjaśnił.
„Potwierdzona przez innych lekarzy”
Również prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski wypowiedział się w Kanale Zero w tej kwestii.
Z informacji, które posiadam, wynika, że przynajmniej część zarzutów, które stawia pan doktor, jest potwierdzona przez innych lekarzy, a do tego dochodzą jeszcze te zarzuty, które pojawiły się w tej chwili
— powiedział.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763390-fatalna-sytuacja-kacprzyka-potwierdzona-przez-innych-lekarzy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.