W sieci wybuchła burza po siłowym wejściu straży pożarnej do mieszkania rodziny prezydenta Karola Nawrockiego. „To skandal, który kompromituje instytucje państwowe w oczach obywateli” - ocenił Mariusz Błaszczak. „Rząd musi natychmiast podać się do dymisji” - wskazał Jacek Sasin.
W ostatnim czasie dochodzi do bulwersujących nalotów służb na lokale mediów prawicowych (w tym telewizji wPolsce24), a także konserwatywnych dziennikarzy i polityków. Dzieje się to po fałszywych zgłoszeniach.
Sprawy te dotychczas były wręcz lekceważone przez rządzących. Obecnie sytuacja uległa jeszcze zaostrzeniu, doszło bowiem do… siłowego wejścia straży pożarnej do mieszkania rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.
„Przekroczenie czerwonej linii”
Sprawa wywołała oburzenie w mediach społecznościowych.
Wejście służb do rodzinnego domu Prezydenta RP to przekroczenie kolejnej czerwonej linii. To skandal, który kompromituje instytucje państwowe w oczach obywateli. Jeśli dziś bez żadnych hamulców uderza się w Prezydenta RP i jego rodzinę, to jutro każdy z nas może stać się celem tej samej machiny. Donald Tusk utracił moralne prawo do kierowania państwem. Jego rządy coraz bardziej przypominają brutalną walkę z przeciwnikami politycznymi, a nie demokratyczne standardy europejskiego państwa
— ocenił Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, były wicepremier, szef klubu PiS.
Gdy emerytka krytykuje Owsiaka albo mieszkaniec Kłodzka rząd po powodzi - służby Tuska są o 6 rano i wzywają na przesłuchanie. Gdy nękają Prezydenta RP, prawicę i niezależnych dziennikarzy to państwo milczy. To aparat Tuska w akcji! Rząd musi natychmiast podać się do dymisji
— napisał Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych, były wicepremier.
Destabilizacja państwa postępuje. Na konferencję po sztabie kryzysowym wychodzi wiceminister Mroczek, który w zasadzie niewiele wie i szefowie służb, które teoretycznie zadziałały. Tusk, Kierwinski, Siemoniak oczywiście nie mają nic do powiedzenia lub nie są w stanie nic powiedzieć. A gdzie są służby? ABW? SOP?
— pytał Stanisław Karczewski.
Trzeba powiedzieć wprost: zaatakowano Prezydenta RP. Najście służb na rodzinny dom Pana Prezydenta Karola Nawrockiego to skandal, hańba i kompromitacja państwa. Ta sprawa musi zostać natychmiast wyjaśniona, a odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Bo jeśli nie potrafią ochronić Prezydenta, to jak mają ochronić zwykłych obywateli? Tusk powinien się wstydzić i odejść - żadne buńczuczne wpisy nie przykryją tej kompromitacji państwa pod jego rządami
— napisał Mateusz Morawiecki.
Testują system, sprawdzają, w przyszłym roku nie będą chcieli demokratycznie oddać władzy
— wskazał Waldemar Buda, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Siłowe wejście służb do mieszkania Prezydenta RP(!) na podstawie anonimowego zgłoszenia, przy wiedzy, że od wielu dni mamy do czynienia z tego typu prowokacjami (zakładam najłagodniejszy dla władz scenariusz), to niewyobrażalny skandal. Taki lokal powinien być pod ochroną, a co najmniej pod nadzorem, SOP. Gdzie jest kontrwywiad? Koszmarna kompromitacja państwa
— wskazał Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj także
„Tusk obraża inteligencję Polaków”
Do sprawy prowokacji w końcu postanowił odnieść się także premier Donald Tusk.
Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi
— przekonywał.
Na jego wpis zareagowała Beata Kempa, doradca prezydenta RP.
Donald Tusk obraża inteligencję Polaków. Brak słowa przepraszam, brak należytej reakcji na groźne zjawisko, które trwa od tygodni, festiwal drwin na X. Słaby Premier, słabi ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Miarą odpowiedzialności Premiera byłaby natychmiastowa dymisja Marcina Kierwińskiego i Tomasza Siemoniaka i 24 godziny na wyjaśnienie i raport. Standardy białoruskie panujące w rządzie - to nic nie powiedzieć.
— wskazała.
Wyborcy Karola Nawrockiego uważają, że Prezydent nie jest bezpieczny i jest to powszechna opinia. Uwaga i nie jest to pierwszy Prezydent w tej sytuacji - gdy rządzi ta ekipa. Ten rząd nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa - bo nie chce
— dodała.
„Strach dla obywateli”
Sprawy nieudolnie próbował bronić minister Marcin Kierwiński.
W związku z fałszywym alarmem dotyczącym pożaru w domu należącym do rodziny Pana Prezydenta RP, w trybie pilnym na 22:15 zwołałem spotkanie służb podległych MSWiA. Dziś jeszcze spotkam się w tej sprawie z Szefem Gabinetu Prezydenta
— przekonywał.
Wpis spotkał się z mocnymi odpowiedziami.
Kiedy rozliczycie swoich nominatów w SOP z tego, co się stało pod waszym nadzorem?
— pytał Samuel Pereira, dziennikarz Telewizji wPolsce24.
Wasze rządy to strach dla obywateli
— napisał Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Wy jesteście niebezpieczni. Odejdźcie. Policja masowo przesłuchuje strażaków, zajęliście się opozycją parlamentarną, wzięliście do tego najbardziej uległych Wam ludzi, bez kręgosłupów i zaprowadziliście kraj na granice przepaści. W normalnym kraju dzisiaj upadłby rząd.
— zauważył Mariusz Gosek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Pytanie: to nikt w służbach nie wiedział, że to mieszkanie Prezydenta? Jakby zgłoszenie dotyczyło Belwederu, to służby też weszłyby „z drzwiami”, aby sprawdzić, czy wszystko ok? Istnieje jakaś koordynacja w służbach?
— pytał mecenas Bartosz Lewandowski.
Uśmiechajcie się dalej tylko koniecznie z „pogłosem”
— drwił Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761035-burza-po-silowym-wejsciu-do-mieszkania-rodziny-prezydenta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.