Tusk... wzywał Boga. Mocna odpowiedź prezydenta!Tusk... wzywał Boga. Mocna odpowiedź prezydenta!
„Naprawdę, by ustawa była podpisana, niepotrzebna jest boska interwencja, jak to ostatnio sugerowano na radzie ministrów” – powiedział prezydent Karol Nawrocki. W ten sposób skomentował niedawne prośby premiera Donalda Tuska, aby „na miłość Boga” podpisał specustawę w sprawie inwestycji infrastrukturalnych na Pomorzu.
Kiedy premier Tusk odwołuje się do „miłości Boga”, to najpewniej chce coś wymusić na prezydencie Karolu Nawrockim. Tak było również w sprawie specustawy, która miała przyspieszyć inwestycje infrastrukturalne na Pomorzu.
Mam jedną prośbę. Na miłość Boga, panie prezydencie, niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy, dzięki której chcemy przyspieszyć tę inwestycję.
- mówił 18 sierpnia Tusk na posiedzeniu Rady Ministrów.
"Nie jest potrzebna Boska interwencja"
Prezydent podjął dziś decyzję w sprawie kolejnych trzech ustaw, co obszernie uzasadnił na kanałach komunikacyjnych KPRP. Przy okazji ciekawie skomentował niedawną wypowiedź premiera.
W ciągu roku podpisałem 264 ustawy. Podpisałem te, które uznałem za potrzebne i korzystne dla Polski. Zawetowałem 41 projektów, które w mojej ocenie były szkodliwe dla obywateli państwa albo naruszały zasady odpowiedzialnego stanowienia prawa. Naprawdę, by ustawa była podpisana, niepotrzebna jest boska interwencja, jak to ostatnio sugerowano na radzie ministrów. Tu wystarczy dobre prawo. bez niemądrych wrzutek, służące obywatelom państwa polskiego
- ironizował.
aja/źr. wPolityce.pl, za: X
