Polska pomiędzy poglądami a emocjami. "W polityce nie ma przeciwników"Polska pomiędzy poglądami a emocjami. Wyobrażamy sobie Polskę znacznie bardziej skłóconą, niż pokazują to odpowiedzi na konkretne pytania

mapa polski.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Polaryzacja stała się jednym z najczęściej powtarzanych słów opisujących współczesną Polskę. W debacie publicznej często pojawia się przekonanie, że żyjemy w kraju dwóch zwaśnionych obozów, którym coraz trudniej znaleźć wspólny język. Wyniki raportu „Stan polaryzacji 2026” pokazują jednak bardziej złożony obraz. Polska rzeczywiście doświadcza silnych napięć politycznych i emocjonalnych, ale skala rzeczywistych różnic między obywatelami często jest mniejsza, niż sugeruje codzienna debata.

Od lat słyszymy tę samą opowieść. Polska jest pęknięta na pół. Istnieją dwie Polski, dwa narody, dwa plemiona, które nie tylko nie potrafią się porozumieć, ale wręcz mówią innymi językami. W polityce nie ma już przeciwników – są wyłącznie wrogowie. Taki obraz Polski jest wygodny. Dla polityków, bo pozwala mobilizować elektorat strachem przed przeciwnikiem. Dla mediów, bo konflikt zawsze sprzedaje się lepiej niż zgoda. A dla nas samych? Bywa wygodnym usprawiedliwieniem. Skoro „oni” są nie do przekonania, to po co w ogóle próbować rozmawiać? Problem polega na tym, że ten obraz coraz mniej przypomina rzeczywistość.

Najnowszy raport „Stan polaryzacji 2026”, przygotowany przez Fundację Nowej Wspólnoty i Uniwersytet SWPS, jest czymś, czego w polskiej debacie publicznej od dawna brakowało. Zamiast powtarzać, że jesteśmy dramatycznie podzieleni, autorzy postanowili to po prostu zmierzyć. Nie pytali o polityczne emocje wywołane ostatnim skandalem ani o sympatie wobec liderów partyjnych. Zbadali trzy różne zjawiska: rzeczywiste różnice poglądów, emocjonalny stosunek do osób myślących inaczej oraz to, jak bardzo sami uważamy Polskę za kraj podzielony. W badaniu uczestniczyło 2040 reprezentatywnie dobranych respondentów. Wynik?

Zaskakujący. Okazuje się, że największym problemem Polski nie jest to, że mamy radykalnie odmienne poglądy. Największym problemem jest to, że jesteśmy przekonani, iż takie poglądy mamy. To subtelna różnica, ale jej konsekwencje są ogromne.

Mit dwóch Polsk

Raport pokazuje coś, co powinno się stać obowiązkową lekturą dla każdego polityka rozpoczynającego kampanię wyborczą. Polaryzacja ideologiczna, czyli faktyczne różnice poglądów, jest w Polsce umiarkowana. Nie wysoka. Nie dramatyczna. Nie katastrofalna. Po prostu umiarkowana.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/33
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.