Tusk z Berkiem idą na rympał ze scenariuszem przejęcia TK Tusk z Berkiem idą na rympał ze scenariuszem przejęcia TK
Donald Tusk i koalicja 13 grudnia chce wcisnąć do Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, który jeszcze kilka dni temu był ministrem w kancelarii premiera. "Maciej Berek jest kandydatem na sędziego TK zgłoszonym przez grupę posłów klubu Koalicji Obywatelskiej" - wynika z informacji na stronie Sejmu. Tymczasem w Monitorze Polskim opublikowano dziś postanowienie prezydenta o odwołaniu Berka z rządu. Głosowanie nad kandydaturą Berka na sędziego TK ma się odbyć już we wrześniu.
W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk oświadczył, że nie może już dłużej patrzeć na Trybunał Konstytucyjny, dlatego we wrześniu wykona ruch, który ma wszystko zmienić. Powiedział to w kontekście wciśnięcia do TK w roli sędziego swojego byłego ministra Macieja Berka. To nie wieloletni współpracownik Tuska, który kiedyś startował do Sejmu z list Platformy Obywatelskiej. Dziś posłowie Koalicji Obywatelskiej zgłosili Berka jako kandydata na sędziego TK. Kadencja sędziego Justyna Piskorskiego kończy się 18 września tego roku, a zatem głosowania nad kandydaturą Berka należy spodziewać się we wrześniu.
Przepchnięcie Berka do Trybunału Konstytucyjnego może być dla Tuska kłopotem, ponieważ politycy Lewicy i Polski 2050 krytykują ten pomysł. Poseł Anna Maria Żukowska, szefowa klubu parlamentarnego Lewicy, krytycznie wypowiada się na temat scenariusza, w którym dr Maciej Berek – dotychczas w rządzie „prawa ręka” premiera Tuska – miałby zostać sędzią TK.
Plan Sadurskiego przejęcia TK. Matczak puka się w głowę. Ma własny
Głosowanie w Sejmie
Według wstępnego porządku obrad Sejm może dokonać nowego sędziego TK na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego na pierwszym posiedzeniu izby, które rozpocznie się 2 września. Oprócz Berka na sędziego TK będzie kandydować też Artur Kotowski, który ponownie został zgłoszony przez klub Prawa i Sprawiedliwości.
W poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta Karola Nawrockiego z piątku, 14 sierpnia, o odwołaniu z urzędu ministra Berka. Postanowienie zostało wydane na podstawie art. 161 Konstytucji RP, który stanowi, że prezydent, na wniosek premiera, dokonuje zmian w składzie Rady Ministrów.
W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że nowy sędzia TK - ósmy wskazany przez Sejm obecnej kadencji, zostanie wybrany prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu.
Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem zajmującym się wdrażaniem polityki rządu w rządzie (SIC!).
W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem RCL, a w latach 2008-2015 - sekretarzem Rady Ministrów. Bez powodzenia startował także kiedyś do Sejmu z list Platformy Obywatelskiej. Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Knapińska nadal będzie szefową RCL-u, sekretarzem Rady Ministrów i będzie zajmować się sprawami deregulacji.
koal/źr. wPolityce.pl za Sejm.gov/PAP
