Romanowski w Naddniestrzu? Mołdawia zabrała głos w sprawieRomanowski w Naddniestrzu? Mołdawia zabrała głos w sprawie

FacebookTwitter

Biuro ds. Polityk Reintegracyjnych mołdawskiego rządu odpowiedzialne za separatystyczny region Naddniestrze przekazało w czwartek PAP, że nie posiada informacji na temat byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego i nie dostało oficjalnej prośby w tej sprawie od polskich władz. Z kolei Vadim Tiron, szef mołdawskiego Narodowego Centralnego Biura Interpolu podległego MSW, powiedział PAP, że do tej pory służby nie mają informacji, że Romanowski wjechał do Mołdawii i separatystycznego regionu Naddniestrza. Tiron zapewnił, że współpracuje z polskimi władzami.

Nie mamy informacji i nie dostaliśmy oficjalnej prośby w tej sprawie

- odpowiedziało na zapytanie PAP mołdawskie Biuro ds. Polityk Reintegracyjnych, które m.in. odpowiada za koordynację reintegracji kraju z Naddniestrzem i podlega wicepremierowi ds. reintegracji Valeriu Chiveriemu.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych sędzia Anna Ptaszek przekazała w środę PAP, że do sadu wpłynął wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości i posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Dodała, że z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza.

Polski minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział w czwartek w Radiowej Jedynce, że ze względu na separatystyczny charakter Naddniestrza nie działają tam standardy europejskie związane z nakazami aresztowania.

W związku z tym nasze służby, prokuratura, Policja zwracają się do różnych służb partnerskich, mołdawskich, bo jednak formalnie to jest część Mołdawii

-zaznaczył.

Romanowski wystąpił o list żelazny. Ujawnił miejsce pobytu

Mołdawia nie kontroluje Naddniestrza

Mołdawskie władze zaznaczyły w rozmowie z PAP, że „region naddniestrzański Republiki Mołdawskiej wciąż pozostaje poza efektywną kontrolą władz konstytucyjnych ze względu na brak ostatecznego rozwiązania konfliktu naddniestrzańskiego”.

Nieuznawane na arenie międzynarodowej Naddniestrze jest separatystycznym regionem Mołdawii, który od upadku ZSRR utrzymuje faktyczną niezależność. Położone przy granicy z Ukrainą Naddniestrze jest silnie związane militarnie, politycznie i gospodarczo z Rosją.

Dr Piotr Oleksy z Instytutu Europy Środkowej i Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu zaznaczył w czwartkowej rozmowie z PAP, że „wjazd do Naddniestrza dla obywateli Unii Europejskiej nie stanowi żadnego problemu”.

Z terytorium Mołdawii można się tam przedostać bardzo łatwo. Istnieje kilka takich przejść granicznych, które oczywiście z punktu widzenia Mołdawii nie są przejściami granicznymi, ale z punktu widzenia Naddniestrza są 

- podkreślił. Dodał, że ze stolicy Mołdawii, Kiszyniowa, co 40 minut odjeżdża autobus do Tyraspola, głównego miasta Naddniestrza.

Oleksy wytłumaczył, że na granicy między Naddniestrzem a Mołdawią odbywa się kontrola paszportowa, ale jeśli ten pobyt trwa kilka dni, to dla obywateli UE rejestracja nie jest wymagana.

Jeśli ten pobyt miałby być dłuższy niż ten czas, który w danym momencie przepisy określają, to wtedy jest wymagana rejestracja, której dokonujemy w biurze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych albo na posterunku policji (nieuznawanego regionu - PAP) 

- powiedział autor książki „Naddniestrze. Terror tożsamości”. Zapewnił także, że nie potrzebna jest żadne pozwolenie rosyjskich władz, aby wjechać do Naddniestrza.

Pytamy obrońcę o miejsce pobytu Romanowskiego i list żelazny

Jak na razie wyspecjalizowane służby nie zidentyfikowały żadnych danych wskazujących, że Marcin Romanowski wjechał na terytorium naszego kraju. Jednocześnie, opierając się na obecnie dostępnych danych operacyjnych - chcę to pokreślić - nie ma żadnych przesłanek, potwierdzających, że Romanowski przebywa w regionie Naddniestrza

 - zaznaczył Tiron w czwartek w rozmowie z PAP.

 

 

 

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak potwierdził w środę PAP, że prokuratura otrzymała od sądu kopię wniosku b. wiceszefa MS. Nowak podał, że wniosek jest „podpisany osobiście” przez Romanowskiego, a sam Romanowski napisał w nim, że „obecnie przebywa w Tyraspolu, na terytorium Naddniestrza, wskazując konkretny adres”.

List żelazny, o który wnioskuje b. wiceszef MS z czasu rządów PiS, to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu lub prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.

Ekipa Tuska ściga Romanowskiego

Romanowski ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”.

Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczać do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.

Zgodę na zastosowanie wobec Romanowskiego aresztu sąd wydał w początkach grudnia 2024 roku. Ponieważ służby nie mogły go po tym odnaleźć, wydano za nim list gończy. Następnie, 19 grudnia 2024 r. warszawski SO na wniosek prokuratury wydał za Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Tego samego dnia poinformowano o ochronie, której posłowi udzielił węgierski rząd za kierownictwa premiera Viktora Orbana, dając mu status uchodźcy.

Na początku lipca br. poinformowano, że Węgry, wraz ze zmianą władzy w Budapeszcie, cofnęły Romanowskiemu nadany status.

Kwestia ENA dla Romanowskiego stała się ponownie głośna na przełomie 2025 i 2026 roku. 19 grudnia ub.r. roku sąd uchylił wobec niego ENA. Na ponowny wniosek prokuratury sąd – w innym już składzie – wydał ENA ponowne, co nastąpiło w lutym tego roku.

Po zmianie rządu na Węgrzech media publikowały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego, wskazując m.in. na Chorwację i Serbię. Pod koniec maja b. wiceszef resortu sprawiedliwości miał opuścić mieszkanie, w którym mieszkał w węgierskiej stolicy.

Polityk Morawieckiego tego nie ukrywa! Chodzi o Romanowskiego

xyz/źr. wPolityce za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.