Sędziowie RP odpowiadają Żurkowi: Atak osobisty na sędziegoWydał decyzję ws. Romanowskiego. Spotkał go hejt. Sędziowie RP reagują
Nie milkną słowa oburzenia po wyjątkowo aroganckim wpisie Waldemara Żurka zamieszczonym na X. Słowa minister sprawiedliwości dotyczyły listu żelaznego przyznanego Marcinowi Romanowskiemu. Prokurator generalny nie mógł się pogodzić z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie i zaatakował sędziego, który ją wydał. Wróciło obelżywe określenie „neo-sędzia”. „Rytualny wręcz argument o »neo-sędziach« pojawia się tylko wtedy, gdy sądy wydają orzeczenia niekorzystne dla władzy wykonawczej” – podkreśla w odpowiedzi stowarzyszenie Sędziowie RP.
„Odnalezienie” Romanowskiego?
Żurek po ogłoszeniu orzeczenia sądu ws. Romanowskiego długo nie mógł dojść do siebie. Były wiceminister sprawiedliwości za rządów PiS jest obok Zbigniewa Ziobry najbardziej zajadle poszukiwaną osobą przez premiera Donalda Tuska. Żurek odpowiada więc politycznie głową za jego odnalezienie i zakucie w kajdanki przed kamerami.
Jednak zarówno premier, jak i prokuratura co rusz zderzają się w tej sprawie z rzeczywistością. Jeszcze w sierpniu Tusk obwieszczał, że Romanowski ukrywa się na terenie kontrolowanego przez Kreml Naddniestrza. Szef rządu dawał na to 99 proc. szans. Miejsce kryjówki miało jednoznacznie określać postawę posła.
10 dni później prokuratura była zmuszona do zaprzeczenia słowom premiera, twierdząc z pewnością, jaką wcześniej gwarantował Tusk, że Romanowskiego w prorosyjskiej republice nie ma i nigdy nie było. Skąd ta sprzeczność? Żurek i jego przełożony na czele rządu wpadli we własną pułapkę.
Potwierdzenie pobytu poszukiwanego poza UE mogłoby spowodować uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania, które nie miałoby już racji bytu.
Żurek znów o „neo-sędzim”
Po przyznaniu Romanowskiemu listu żelaznego Żurek musiał okazać gniew, który choć trochę usprawiedliwiałby go przed Donaldem Tuskiem.
We wpisie na X minister sprawiedliwości przytoczył więc znowu opinię prokuratury, która była akurat w tym momencie dla niego wygodna.
Romanowski ucieka, ukrywa się w Naddniestrzu i drwi z organów ścigania, posługując się fałszywą tożsamością
– czytamy między innymi w proteście wobec postanowienia sądu.
Sam sędzia Konrad Mielcarek okazał się nagle „neo-sędzią”, choć gdy wcześniej wygłaszał postanowienia zgodne z oczekiwaniami Żurka, nie było do niego zastrzeżeń.
Teraz jednak szef resortu sprawieliwości przypomina sobie, że sędzia jest niekompetentny, a w ogóle to „neo-sędzia ze stajni Ziobry”, a jak wiadomo i o czym znów zapewnił minister:
Nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry.
Mec. Lewandowski: „Prokuratura NIE SKŁADAŁA wniosku”
Na wpis Żurka odpowiedział najpierw pełnomocnik Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski.
Podległa Panu Prokuratura NIE SKŁADAŁA wniosku o wyłączenie sędziego, ani nie chciała badać jego bezstronności. A przecież mogła, bo skład był dawno znany
– przypomniał mec. Lewandowski.
Do gniewnej wypowiedzi w sieci odniosło się też m.in. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sędziowie RP.
Nie ma zgody na personalne ataki na sędziów tylko dlatego, że wydają orzeczenia nieodpowiadające oczekiwaniom władzy wykonawczej. Z oburzeniem przyjmujemy hejt, którego ofiarą pada od wczoraj Pan Sędzia Konrad Mielcarek
– czytamy we wpisie stowarzyszenia.
Sędziowie RP: „Rytualny wręcz argument”
Rytualny wręcz argument o »neo-sędziach« pojawia się tylko wtedy, gdy sądy wydają orzeczenia niekorzystne dla władzy wykonawczej. Jeżeli orzeczenia są zgodne ze stanowiskiem Ministerstwa Sprawiedliwości, to obsada sądów nie jest kwestionowana. Orzeczenia sądów mogą i powinny podlegać ocenie opinii publicznej. Krytyką orzeczenia sądu nie może polegać na osobistym ataku na sędziego i dowolnym zakwestionowaniu jego statusu
– ripostują sędziowie, którzy uznali postawę Żurka za „żenującą”.
Z zażenowaniem przyjmujemy fakt, że Minister Sprawiedliwości wprowadza w błąd opinię publiczną. List żelazny nie służy przecież zapewnieniu komukolwiek nietykalności albo bezkarności, ale skutkuje jedynie tym, że podejrzany (oskarżony) ma gwarancję pozostania na wolności do zakończenia postępowania
– podkreślili sędziowie ze stowarzyszenia.
Naiwnie zakładamy, że Ministrowi Waldemarowi Żurkowi nie chodzi o igrzyska...
– podsumowali Sędziowie RP.
sc/źr. wPolityce.pl za X
