Kraskowski wolny. Ale? "Jestem bezdomny. Pojawiła się żona"

Kraskowski na wolności, jest jednak "ale". „Jestem bezdomny, bo nieoczekiwanie pojawiła się moja żona"

34ebdf3429a74e97ac45d663fae4c23c.webp
Choć w zielonym więziennym drelichu, to jednak na wolności. Leszek Kraskowski przed Prok. Okr. w Warszawie - zdjęcie udostępnione przez obrońcę dziennikarza / autor: X/Łukasz Pawelski

Najpierw areszt, potem nagły zwrot prokuratury, która wycofała się z kluczowej tezy śledztwa. Teraz Leszek Kraskowski opisuje kulisy wyjścia na wolność. Został pozostawiony pod prokuraturą w więziennym uniformie, bez środków do życia, a wieczorem - jak to przedstawił - okazało się, że nie może wrócić do własnego domu.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.