Aresztowanie dziennikarza Leszka Kraskowskiego, który zajmował się aferą Polnordu i Romana Giertycha może mieć drugie dno. Jego zatrzymanie i przeszukanie mieszkania oraz samochodu miało miejsce trzy dni przed wyznaczoną datą przesłuchania w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Czy to zbieg okoliczności? Czym kierowała się prokuratura, skoro Kraskowski nie ukrywał się i chciał stawiać się na wezwania. Red. Piotr Gursztyn stawia mocną tezę. „Zdobycie jego nośników, kwitów, papierów itp., po to, aby dotrzeć do informatorów i źródeł wiedzy” - ocenia dziennikarz tygodnika „Sieci”.
Kulisy aresztowania niewygodnego dla obecnej władzy dziennikarza Leszka Kraskowskiego budzą coraz większe zdumienie. Redaktor nie tylko nie ukrywał się, ale złożył jakiś czas temu zawiadomienie do prokuratury, ponieważ został we własnym domu napadnięty przez napastnika z nożem. W tej sprawie kontaktował się z policją i z prokuraturą.
Aresztowanie red. Kraskowskiego wywołało ogromne poruszenie, ponieważ dziennikarz zajmował się sprawą Polnordu i posła Romana Giertycha. Zarzucał prawnikowi przestępstwa popełniane wobec spółki Polnord i krytykował umorzenie śledztwa w tej sprawie, chętnie wypowiadał się na ten temat w mediach. Nagłe zatrzymanie red. Leszka Kraskowskiego i przeprowadzone w jego domu oraz samochodzie przeszukania może mieć drugie dno. Leszek Kraskowski został zatrzymany 9 czerwca .
I teraz malutka bomba: 11 czerwca Leszek Kraskowski miał składać zeznania w charakterze świadka w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym w Warszawie
— zauważył na X John Bingham.
Aby zamilkli…
Red. Piotr Gursztyn z tygodnika „Sieci” stawia mocną tezę. W jego ocenie zatrzymanie Kraskowskiego miało umożliwić prokuraturze przetrząśnięcie mieszkania dziennikarza i przejęcie zgromadzonych przez niego niewygodnych materiałów.
Zatem może trzeba postawić taką hipotezę:
celem aresztowania L. Kraskowskiego było zdobycie jego nośników, kwitów, papierów itp., po to, aby dotrzeć do informatorów i źródeł wiedzy, a następnie ich zastraszyć, aby zamilkli lub się na nich zemścić
— napisał w mediach społecznościowych red. Piotr Gursztyn dziennikarz tygodnika „Sieci i Telewizji wPolsce24.
Od samego początku aresztowania Kraskowskiego były wiceszef CBA Maciej Wąsik nie miał wątpliwości, że obecnej władzy chodzi wyłącznie o zastraszanie dziennikarzy i utrudnianie im pracy.
Zamknięcie w areszcie dziennikarza Leszka Kraskowskiego jest potrzebne Tuskowi, aby wywołać efekt strachu wśród dziennikarzy. Kraskowski opisywał afery, które dotykały jego najbliższe otoczenie w tym jego osobistego adwokata Giertycha i afery Polnordu. To sygnał dla środowiska dziennikarskiego: nie wolno wam ruszać niewygodnych tematów ani pisać o aferach tej władzy, bo skończycie jak Kraskowski
— napisał na X europoseł PiS Maciej Wąsik.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762622-jaki-byl-realny-powod-zatrzymania-i-przeszukan-u-kraskowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.