Prof. Andrzej Olaś nie chce i nie będzie współpracować z ministrem Waldemarem Żurkiem. Nie akceptuje on ostatnich wydarzeń, zwłaszcza aresztowania red. Leszka Kraskowskiego oraz prześladowań sędziego Dariusza Łubowskiego. „Oświadczenie Prof. Andrzeja Olasia to akt jego osobistej odwagi i prawości” - ocenia tę decyzję stowarzyszenie „Sędziowie RP”.
Przed dwoma dniami portal wPolityce.pl ujawnił, że jeden ze znanych prawników i adwokatów, który był zaangażowany w prace Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, zrezygnował ze współpracy z ministrem Waldemarem Żurkiem.
Tym prawnikiem jest właśnie prof. Andrzej Olaś, związany z Uniwersytetem Jagiellońskim, który o swojej decyzji poinformował 12 czerwca za pośrednictwem wpisu na wewnętrznej grupie FB. Równie szokujące jak sama decyzja, są jej motywy, czyli ostatnie wydarzenia: aresztowanie red. Kraskowskiego i szykanowanie sędziego Dariusza Łubowskiego. Publikujemy pełną treść wpisu prof. Olasia na FB.
W dniu dzisiejszym złożyłem oficjalną rezygnację z dalszej pracy w Zespole problemowym do spraw prawa cywilnego procesowego oraz Zespole problemowym do spraw nowej kodyfikacji postępowania cywilnego, działających w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości.
Ostatnie wydarzenia – w szczególności zatrzymanie, a następnie aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza śledczego Pana Leszka Kraskowskiego w okolicznościach pogłębiających moje poważne wątpliwości i obawy co do stanu praworządności w Rzeczypospolitej oraz obranego przez władze kursu – przesądziły o realizacji zamiaru, z którym nosiłem się od dłuższego czasu.
Mam w pamięci w szczególności niedopuszczalny sposób potraktowania przez Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka oraz władze Sądu Okręgowego w Warszawie sędziego tego sądu - Pana Dariusza Łubowskiego, a także - w przekonaniu nie tylko moim - rażąco sprzeczne z prawem, naruszające Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz osłabiające gwarancje prawa do bezstronnego i niezależnego sądu ustanowionego ustawą, zmiany w regulaminie sądów powszechnych dokonane, pomimo licznych głosów uzasadnionej krytyki, mocą Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 września 2025 r.
Brak akceptacji dla istniejącego stanu rzeczy nie pozwala mi dłużej uczestniczyć w pracach jakichkolwiek ciał afiliowanych przy urzędującym Ministrze Sprawiedliwości bez poczucia głębokiego wewnętrznego dysonansu.
Pozostaję jednak czynny naukowo i zawodowo – w przekonaniu, że właśnie w obecnym czasie głos - odmienny niż z kręgów zbliżonych do obecnej władzy - środowiska prawniczego jest szczególnie potrzebny dla obrony istotnych dla mnie wartości i zasad. By nie stały się wyłącznie pustym - wyzutym z wszelkiej treści - frazesem
— brzmi pełny wpis na FB prof. Andrzeja Olasia.
Czytaj także
Represje i ostracyzm
Rezygnacja prof. Olasia ze współpracy z Żurkiem i negatywna ocena jego działań to w środowisku prawniczym potężny cios, wymierzony prosto w szczękę ministra sprawiedliwości. Sprawa jest szeroko komentowana przez sędziów, adwokatów, prokurtorów, radców oraz akademików. Gest wykładowcy UJ określany jest bardzo często jako bardzo odważny. Tak właśnie pisze o nim sędzia dr Adam Jaworski wiceprezes stowarzyszenia „Sędziowie RP”.
Znam osobiście Pana Prof. Andrzeja Olasia, a nawet miałem zaszczyt być z nim współautorem fragmentu komentarza do Kodeksu postępowania cywilnego. Pan Profesor jest obecnie jednym z najwybitniejszych przedstawicieli nauki prawa procesowego cywilnego, jego dorobku może mu pozazdrościć wielu profesorów z dużo dłuższym stażem naukowym. Przed 2023 r. Pan Profesor wyrażał również krytyczne stanowisko wobec decyzji ówczesnej większości parlamentarnej.
Jego gest jest wyrazem odwagi, zwłaszcza wobec powszechnie znanej sytuacji w środowisku naukowym, które nie stroni od ostracyzmu wobec myślących inaczej, a nie ma problemu np. z pracownikami nauki, którzy przez sporządzone na zlecenie Minsiterstwa Sprawiedliwości opinie prawne próbowali „zalegalizować” bezprawne przejęcie Prokuratury Krajowej.
Decyzja prof. Andrzeja Olasia jest nie tylko dowodem jego osobistej odwagi i prawości, ale także świadczy o tym, że coraz więcej osób dostrzega, w którą stronę faktycznie zmierza „przywracanie praworządności”.
— napisał w mediach społecznościowych sędzia dr Adam Jaworski, ZRD przy SA w Warszawie i wiceprezes stowarzyszenia „Sędziowie RP”.
Jest także oficjalne stanowisko stowarzyszenia „Sędziowie RP”, w którym przypomniano o represjach wobec sędziego Dariusza Łubowskiego.
Rezygnacja prof. Andrzeja Olasia, wybitnego eksperta z zakresu prawa cywilnego procesowego, z pracy w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego to bardzo ważny sygnał, że mimo narracji o „przywracaniu praworządności” mamy do czynienia z systemowym łamaniem prawa. Pan Profesor dał temu wyraz w bardzo mocnym i pryncypialnym oświadczeniu, gdzie - wyjaśniając powody swojej decyzji - wspomniał o represjach wobec sędziego Dariusza Łubowskiego.
Nawiasem mówiąc stowarzyszenie „Sędziowie RP” było jedną z niewielu organizacji prawniczych, które publicznie wsparły Pana Sędziego, w przeciwieństwie do „Iustitii” i Themis”.
Oświadczenie Prof. Andrzeja Olasia to akt jego osobistej odwagi i prawości. Jest to przykład dla innych prawników, że można zachowywać się pryncypialnie w obronie prawa takiego jak zostało ustanowione, a nie takiego „jak my je rozumiemy”.
Gratulujemy postawy Panie Profesorze!
— czytamy we wpisie „Sędziowie RP na X.
koal/X/FB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762614-profesor-uj-nie-chce-wspolpracowac-z-zurkiem-to-akt-odwagi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.