Jak dowiedział się portal wPolityce.pl, jeden ze znanych prawników i adwokatów, który był zaangażowany w prace Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, rezygnuje ze współpracy z ministrem Waldemarem Żurkiem. Z zamieszczonego wpisu na wewnętrznej grupie FB wynika, że jest to jego reakcja na ostatnie wydarzenia w Polsce. „Zatrzymanie, a następnie aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego (…), niedopuszczalny sposób potraktowania przez min. Żurka oraz władze SO w Warszawie sędziego Dariusza Łubowskiego” - brzmi wpis, do którego dotarł portal wPolityce.pl.
Prawnik nie ukrywa, że ma poważne obawy odnośnie stanu praworządności w Polsce i kursu, jaki obrała obecna władza. Wskazuje na dwa przełomowe momenty, które musiały nim wstrząsnąć, skoro zdecydował się odejść z Zespołów Problemowych, które zajmowały się kodyfikacją prawa cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości. Pierwszym z nich było aresztowanie na 3 miesiące dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, który zajmował się sprawą Polnordu i Romana Giertycha.
W dniu dzisiejszym złożyłem oficjalną rezygnację z dalszej pracy w Zespole problemowym do spraw prawa cywilnego procesowego oraz Zespole problemowym do spraw nowej kodyfikacji postępowania cywilnego, działających w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości.
Ostatnie wydarzenia - w szczególności zatrzymanie, a następnie aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza śledczego Pana Leszka Kraskowskiego w okolicznościach pogłębiających moje poważne wątpliwości i obawy co do stanu praworządności w Rzeczypospolitej oraz obranego przez władze kursu - przesądziły o realizacji zamiaru, z którym nosiłem się od dłuższego czasu
— napisał na wewnętrznej grupie FB prawnik.
Czytaj także
Zaszczuli sędziego Łubowskiego
Adwokat wraca także do sprawy sędziego Dariusza Łubowskiego, która wstrząsnęła nim dogłębnie. Sprawa zaszczucia tego sędziego, który po 8 latach kierowania sekcją spraw karnych międzynarodowych w Sądzie Okręgowym w Warszawie został usunięty z tego stanowiska, zbulwersowała opinię publiczną. Minister Waldemar Żurek stracił do niego zaufanie, po tym, jak uchylił on Europejski Nakaz Aresztowania posła Marcina Romanowskiego. Właściwie nie miał innej możliwości, bo prokuratura przedstawiła marny materiał dowodowy, a Interpol odmówił ścigania posła Romanowskiego. W uzasadnieniu swojej decyzji sędzia Łubowski nazwał działania obecnej władzy „kryptodyktaturą”. W efekcie Łubowski został – na wniosek Prokuratury Krajowej – odsunięty.
Mam w pamięci w szczególności niedopuszczalny sposób potraktowania przez Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka oraz władze Sądu Okręgowego w Warszawie sędziego tego sądu - Pana Dariusza Łubowskiego, a także w przekonaniu nie tylko moim - rażąco sprzeczne z prawem, naruszające Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz osłabiające gwarancje prawa do bezstronnego i niezależnego sądu ustanowionego ustawą, zmiany w regulaminie sądów powszechnych dokonane, pomimo licznych głosów uzasadnionej krytyki, mocą Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 września 2025 r.
— pisze uzasadniając swoją decyzję prawnik.
Brak akceptacji dla istniejącego stanu rzeczy nie pozwala mi dłużej uczestniczyć w pracach jakichkolwiek ciał afiliowanych przy urzędującym Ministrze Sprawiedliwości bez poczucia głębokiego wewnętrznego dysonansu. Pozostaję jednak czynny naukowo i zawodowo - w przekonaniu, że właśnie w obecnym czasie głos - odmienny niż z kręgów zbliżonych do obecnej władzy - środowiska prawniczego jest szczególnie potrzebny dla obrony istotnych dla mnie wartości i zasad. By nie stały się wyłącznie pustym - wyzutym z wszelkiej treści frazesem
— podsumowuje i ocenia adwokat.
W sprawie sędziego Dariusza Łubowskiego powstał specjalny raport, który wskazuje sposób postępowania z niewygodnym sędzią oraz konsekwencje prawne, które spotkają osoby tu decydujące.
Czytaj także
koal
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762481-znany-prawnik-i-adwokat-rezygnuje-ze-wspolpracy-z-zurkiem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.