Sygnalista ze Szpitala Południowego ujawnił w Kanale Zero, że na tamtejszym SOR‑ze miało dochodzić do poważnych błędów medycznych, prowadzących nawet do śmierci pacjentów. O realiach ujawniania nieprawidłowości w Polsce mówił na antenie Telewizji wPolsce24 Jan Śpiewak, podkreślając, że procedury ochrony sygnalistów są fikcją, a osoby nagłaśniające nadużycia często pozostają bez wsparcia i stają się celem działań odwetowych.
„Sygnalista na końcu jest sam”
W wywiadzie w Kanale Zero były pracownik Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. O sprawie sygnalisty mówił Jan Śpiewak, socjolog i publicysta.
Sygnalista na końcu jest sam. Śpiewak na końcu też jest sam. I faktycznie tak, tak było. Ja dostałem kilkadziesiąt aktów oskarżenia, pozwów cywilnych. Po angielsku określa się to jako Strategic Lawsuits Against Public Participation (SLAPP). Chodzi o to, żeby sprawić, żebyś przestał mówić. Bycie sygnalistą w Polsce nie jest naprawdę łatwą broszką
— wskazał Jan Śpiewak.
Pamiętam takie historie w Warszawie też. Była taka afera bemowska, gdzie różne zarzuty stawiano wiceprezydentowi i właśnie sygnalistą był wiceburmistrz i on próbował w jakiś sposób się skontaktować z władzami Warszawy, żeby powiedzieć, że tutaj jest jakaś korupcja. I nie miał się, jak przebić. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chciała się z nim umówić na spotkanie, więc on wykorzystał trik, udał studenta i poszedł na jej dyżur na Uniwersytet Warszawski, gdzie wtedy wykładała i tak ją poinformował o tym i został oczywiście potem wyrzucony z pracy
— przypomniał gość Telewizji wPolsce24.
Procedury dotyczące sygnalistów są absolutną fikcją
— dodał Śpiewak.
Czytaj także
Telewizja wPolsce24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763464-jak-wyglada-sytuacja-sygnalistow-spiewak-ostrzega
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.