„Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie, ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna, zarzuty są bardzo poważne - powiedział premier Donald Tusk o szokujących nowych kulisach dotyczących afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Podczas środowej konferencji w woj. pomorskim premier Donald Tusk odniósł się do informacji na temat Szpitala Południowego. W wywiadzie w Kanale Zero były pracownik Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
Czytaj także
Tłumaczenia Tuska
Ze sprawy próbował tłumaczyć się Donald Tusk, który zapowiadał wyjaśnianie sprawy.
Niezależnie od tego, czy się komuś to opłaca, czy nie, będziemy wyjaśniali każdy element tej sprawy i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona już działa
— powiedział szef rządu.
Podkreślił, że jest w stałym kontakcie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem, którego zobowiązał do „bardzo osobistej pieczy nad wszystkimi tymi sprawami”.
Jeśli będzie trzeba, to wrócą także do doniesień, które pojawiały się, trafiały do prokuratury ze Szpitala Południowego. To nie jest skala, która się różni od innych szpitali, ale na wszelki wypadek trzeba będzie sprawdzić wszystko do samego spodu, co działo się w tym szpitalu
— opowiadał.
Bezczelna wypowiedź
Przy okazji Tusk próbował łagodzić rozmiar afery i zapowiadał, że nie będzie wyciągał pochopnych wniosków na podstawie audycji „w tym czy innym kanale”.
Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie, ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna, zarzuty są bardzo poważne
— wskazał.
Ja nie będę uczestniczył w żadnych nagonkach i w żadnym szczuciu jednych na drugich, ale będę starał się wyciągnąć wszystkie konsekwencje, w tym najsurowsze konsekwencje wobec tych, którzy jeśli to potwierdzi kontrola NIK, śledztwo prokuratury i audyt, wyciągnąć wszystkie konsekwencje wobec tych, którzy dopuścili się jakichkolwiek nieprawidłowości
— podkreślił.
Komisja
Zapytany o m.in. propozycję PiS w kwestii powołania niezależnej Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby wyjaśnić co dzieje się w warszawskich szpitalach, przekonywał, że przestrzega przed polityczną grą wokół tej sprawy, chociaż w istocie mamy do czynienia z aferą polityczną, głównym bohaterem afery jest bowiem były już radny Koalicji Obywatelskiej, lekarz Dawid Kacprzyk, który nie tylko miał stworzyć salonik VIP dla partyjnych kolegów, ale także miał korzystać z politycznej ochrony.
Ja będę chciał, żeby sprawą zajmowali się nie Morawiecki, czy Kaczyński i nie redaktor Stanowski, czy redaktor Słowik, czy poseł Giertych, czy eurodeputowany Arłukowicz, tylko prokuratura
— zaznaczył.
Afera
Wywiad z lekarzem Emilem Jędrzejewskim jest pokłosiem doniesień portalu Zero.pl, według których lekarz Dawid Kacprzyk — były już koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus — miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
as/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763421-bezczelnosc-tuska-tak-skomentowal-szokujace-doniesienia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.