Ta wypowiedź Sawickiemu sympatii Tuska nie przysporzy Ta wypowiedź Sawickiemu sympatii Tuska nie przysporzy

Ta wypowiedź posła Marka Sawickiego z koalicyjnego PSL, na pewno nie wzbudzi sympatii Donalda Tuska. Polityk zapytany w Porannych Rozmowach Zero został zapytany, czy nie sądzi, że Donald Tusk chce ludowców zjeść i rozmontować odpalił w stronę premiera petardę. "On doskonale wie, że nie zje PSL-u, bo mógłby się udławić" – powiedział Marek Sawicki.
Notowania sondażowe Polskiego Stronnictwa Ludowego od dłuższego czasu szorują po dnie, pokazując, że ma małe szanse na zdobycie choćby jednego miejsca w Sejmie po przyszłorocznych wyborach. Poseł Marek Sawicki jest jednak pewny siebie i na pytania o odpowiada, że jego partia ma strategię polityczną i będzie będzie tworzyła własny projekt wyborczy.
Od ponad 132 lat scenariusze dla PSL-u wymyśla Rada Naczelna PSL-u, a wykonuje je komitet wykonawczy
– odpowiedział w Kanale Zero poseł Marek Sawicki. Dodał, ze PSL zamierza będzie w obecnej koalicji do dnia wyborów, a później o wszystkim „zdecydują wyborcy”. W wyborach z 2023 r. PSL wystartował wspólnie z Polską 2050 tworząc tzw. Trzecia Drogę, która okazała się ścieżką do władzy Donalda Tuska. Ten projekt polityczny rozpadł się w ubiegłym roku w czasie wyborów prezydenckich.
Udławi się...
Sawicki ze specyficzną dla siebie swadą odniósł się do pytania o polityczny apetyt szefa Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska.
Tusk chce was rozmontować, chce was zjeść, taka jest brutalna rzeczywistość
– powiedziała program red. Agnieszka Burzyńska.
Jeśli mówi pani o tym wybitnym polityku, jakim jest Donald Tusk, to on doskonale wie, że nie zje PSL-u, bo mógłby się udławić, więc po co? (...) Dzisiaj nie powinniśmy się zajmować Polskim Stronnictwem Ludowym i tym, kto nas ewentualnie chce zjeść, bo zjadają nas 130 lat i nie dali rady
- odpowiedział pewny siebie poseł Marek Sawicki z PSL wymierzając Tuskowie siarczysty policzek.
Czy jednak jego słowa przysporzą mu sympatii u Donalda Tuska? Szef Koalicji Obywatelskiej jest politykiem pamiętliwym, więc jeśli plany PSL się zmienią i będzie chciało znaleźć się wspólnych listach obozu rządzącego, Sawicki będzie musiał nie mało się natrudzić, żeby dostać na nich niezłe miejsce.
koal/Zero.pl
