Jeśli uderzyła rosyjska rakieta, odwet powinien być oczywistościąJanecki: Jeśli uderzyła rosyjska rakieta, środki odwetowe powinny być oczywistością

AWIK6525 (2).webp.kCecp9mAMvWZNfNjsAkA.tTqs1iO7Cp.webp
(fot. Fratria/ Andrzej Wiktor) / Premier Donald Tusk i członkowie rządu podczas posiedzenia Sejmu (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
FacebookTwitter

Jeżeli Polska pod rządami Tuska nie była w stanie rakiety zestrzelić, to przynajmniej jego rząd powinien wyciągnąć konsekwencje wobec agresora. Tylko, czy to jest prawdziwy rząd, a nie banda tchórzy i nieudaczników?

Premier Donald Tusk i różni ludzie z jego rządu oraz koalicji się ponadymali i się podziwili po uderzeniu rakiety w Tarnawie-Kolonii, ale to była reakcja państwa słabego i zastraszonego. A jeśli rządzący mają niepodważalne dowody, że wybuchła rosyjska rakieta, wystrzelona przez Rosjan, nie powinni trząść portkami, tylko podjąć konkretne decyzje. Tak powinny zareagować władze państwa, które się szanują. Przecież w tym rządzie jest wielu krzykaczy wygrażających ruskim, z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim na czele, więc niech udowodnią, że nie tylko potrafią się nadymać.

Co powinien zrobić rząd? 

Gdyby Sikorski był tym, którego udaje w roli krzykacza, podjąłby decyzję o wydaleniu z Polski ambasadora Federacji Rosyjskiej, czyli natychmiast uznał ambasadora oraz kluczowy personel dyplomatyczny za personae non gratae i nakazał im opuszczenie naszego kraju. Przecież rakieta, która narusza polskie terytorium i wybucha, jest aktem agresji. Sikorski mógłby też włączyć się w uruchomienie artykułu 4. Traktatu Waszyngtońskiego – natychmiastowe zwołanie Rady Północnoatlantyckiej w celu przeprowadzenia pilnych konsultacji sojuszniczych w obliczu zagrożenia integralności terytorialnej. Mógłby też wezwać do zastosowania artykułu 5. – w zależności od skali zniszczeń i intencjonalności ataku, Polska mogłaby postawić na forum NATO kwestię zbiorowej obrony.

Jeśli Donald Tusk i jego ministrowie potrafią coś więcej niż trząść portkami, powinni zdecydować o całkowitym zamknięciu polskiego nieba dla jakichkolwiek cywilnych i państwowych statków powietrznych powiązanych z Rosją, a korzystających z istniejących wyjątków od zamknięcia dla Rosji polskiego nieba, które wynikają z sankcji UE na państwo Putina. Można by też oczekiwać decyzji pozwalającej na wydanie rozkazu natychmiastowego zestrzeliwania każdego niezidentyfikowanego obiektu latającego zbliżającego się do granicy RP bez konieczności jego identyfikacji z polskiej strony, jeśli sam się nie zidentyfikuje bądź nie zrobią tego ci, do których obiekt należy. Wskazane byłoby też podniesienie gotowości bojowej – postawienie Sił Zbrojnych RP, a w szczególności obrony przeciwlotniczej (systemy Patriot, Mała Narew) oraz lotnictwa taktycznego (F-16, F-35), w stan najwyższej gotowości – DEFCON 1 w NATO.

Oczywiste kroki 

Jeśli nie ma wątpliwości, że to Rosja uderzyła rakietą z głowicą bojową, powinna zostać podjęta decyzja o natychmiastowym i bezterminowym zamknięciu dwóch czynnych jeszcze dla ruchu towarowego i osobowego przejść granicznych z Obwodem Królewieckim, czyli przejść Grzechotki – Mamonowo II oraz Bezledy – Bagrationowsk. Oczywista byłaby także blokada tranzytu do Obwodu Królewieckiego – odcięcie rosyjskiego tranzytu kolejowego i drogowego przechodzącego przez terytorium Polski. Każdego miesiąca granicę polsko-rosyjską pokonuje kilkanaście lub kilkadziesiąt składów towarowych. Ruch ten odbywa się głównie przez kolejowe przejścia graniczne Braniewo – Mamonowo oraz, rzadziej, Skandawa – Żeleznodorożnyj. Pociągi te transportują towary nieobjęte europejskim embargiem, takie jak gaz LPG, węgiel drzewny, pasze, nawozy sztuczne czy artykuły spożywcze.

Na trasach Polska–Rosja legalnie działają firmy przewozowe zarejestrowane w Polsce, ale kontrolowane przez kapitał rosyjski i białoruski. Wykorzystują one polskie (unijne) tablice rejestracyjne i ciągniki siodłowe, co pozwala im na omijanie zakazów. Rosyjska ciężarówka dowozi towar pod granicę unijną (np. na Białorusi), a tam naczepę przejmuje ciągnik na polskich lub innych unijnych numerach rejestracyjnych i legalnie przewozi ładunek przez Polskę na Zachód. Polskie granice wciąż pozostają otwarte na wymianę handlową produktami niesankcjonowanymi oraz na tranzyt realizowany przez podmioty formalnie zarejestrowane w UE. To się powinno natychmiast skończyć.

Uzasadnione byłoby natychmiastowe przejęcie na rzecz Skarbu Państwa wszystkich zamrożonych dotychczas rosyjskich majątków i funduszy znajdujących się w polskich bankach. Chodzi o ponad 160 milionów złotych należących do podmiotów i osób z Rosji. Dodatkowo Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF) oraz polskie banki zamroziły około 30 milionów złotych na kontach podmiotów powiązanych bezpośrednio z Białorusią i Rosją. Są to przede wszystkim depozyty bankowe, gotówka na kontach firmowych i prywatnych oraz udziały w papierach wartościowych.

Jeśli uderzyła rosyjska rakieta, środki odwetowe są oczywistością. Pokazałoby to bowiem, że Polska jest poważnym państwem, a rządzący poważnymi politykami. Chyba że rządzący nie mówią prawdy o rakiecie, która wybuchła w Tarnawie-Kolonii. Albo nie są w stanie ustalić, kto tę rakietę wystrzelił bądź spowodował, że wleciała nad polskie terytorium i tam eksplodowała. Ale to też byłoby dla rządzących skrajnie kompromitujące. Jeśli Polska pod rządami Tuska nie była w stanie rakiety zestrzelić, to przynajmniej jego rząd powinien wyciągnąć konsekwencje wobec agresora. Tylko czy to jest prawdziwy rząd, a nie banda tchórzy i nieudaczników?

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.