To, że Polska od dawna jest na celowniku rosyjskich i białoruskich służb wiadomo było od dawna. Okazuje się jednak, że w Polsce bardzo aktywny jest także wywiad ukraiński, który wyciąga informacje z polskich urzędów, policji i służb. Jak informuje „Rzeczpospolita” prokuratura ma sprawdzić kilka śledztw w tym zakresie, ale są one utajnione. „Panie Boże, broń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sam” - komentuje te doniesienia były szef Agencji Wywiadu płk Piotr Krawczyk.
Z opublikowanego w maju tego roku oficjalnego raport u ABW dotyczącego działań kontrwywiadowczych agencji wynika, że Rosjanie i Białorusini niemal masowo werbują agentów do pracy na terytorium Polski. Stosując różne metody, w tym także szantaż, usiłują pozyskiwać także Polaków, którzy z różnych przyczyn podróżują na Białoruś.
Miesiąc wcześniej światło dzienne ujrzał inny raport, tym razem opracowany przez Frontline Foundation, który alarmował o przypadkach werbowania porzuconych przez władzę polskich agentów. Dziś okazuje się, że od ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. swoją aktywność w Polsce znacząco zwiększył także wywiad ukraiński.
Dwu- czy nawet trzykrotnie zwiększyły się obsady działających przy ambasadach tzw. stacji, które m.in. koordynują działania funkcjonariuszy wywiadów na terenie Polski
— pisze „Rzeczpospolita” cytując słowa jednego z oficerów służby.
Śledztwa ws. szpigowania na rzecz Ukrainy
W majowym raporcie ABW nie informuje o działaniach służb państw sojuszniczych.
Ta aktywność nie powinna dziwić, bowiem Polska stała się zapleczem dla służb innych państw zbierających informacje na temat wojny w Ukrainie. Na tym kierunku najbardziej aktywni są Amerykanie i Brytyjczycy, którzy „zasysają” nie tylko informacje dotyczące strategii działania Rosjan, uzbrojenia, wykorzystywanych technologii, ale też oficerowie wywiadu przygotowują materiały dla misji gospodarczych
— pisze „Rzeczpospolita”. Do spotkań z informatorami, którzy przekazują różne materiały dochodzi jednak nie tylko na terenie ambasad, ale także w innych miejscach.
Nasi rozmówcy dodają, że najbardziej aktywne w Polsce są służby ukraińskie. One starają się rozpracowywać środowiska białoruskie i rosyjskie, ale też prowadzą np. werbunek wśród Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. „Są namawiani do przekazywania wrażliwych danych. Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzędów, w których są zatrudnieni” – mówi oficer C. Z kilku niezależnych źródeł dowiadujemy się, że polskie prokuratury prowadzą śledztwa w sprawie szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego. – Akty oskarżenia są utajniane przez prokuraturę, bo jakby nie mówić, to są nasi sojusznicy – słyszymy”
— ujawnia szokujące informacje gazeta.
„Mamy sygnały, że ukraińskie służby starają się werbować Polaków, którzy jadą na Ukrainę z pomocą humanitarną czy misją biznesową” – opisuje oficer D. Inny dodaje: „Służby ukraińskie niekiedy działają pod fałszywą flagą „biało-czerwoną”. Posługują się też polskimi dokumentami. A kolejny tłumaczy, że aktywny w Polsce w widoczny sposób jest także wywiad niemiecki i francuski. Ten ostatni prowadzi bardzo agresywne działania m.in. lobbingowe”
— czytamy w artykule „Rzeczpospolitej”.
O sprawę zapytano płk. Piotra Krawczyka, byłego szefa Agencji Wywiadu. W jego ocenie największym zagrożeniem są te służby, które w sposób „mniej lub bardziej efektywny podważają suwerenność państwa polskiego”. Czy są to przede wszystkim służby Rosji i Białorusi?
Może to odnosić się do bezpieczeństwa fizycznego, integralności granic, systemu bankowego, finansowego, suwerenności politycznej, informacyjnej, również w cyberprzestrzeni. A dopytywany, o których państwach jeszcze myśli, stwierdził: „Odpowiem tak – jest takie przysłowie: Panie Boże, broń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sam”
- odparł płk Krawczyk.
Czytaj także
koal/Rzeczpospolita
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763163-ukrainskie-sluzby-w-polsce-wynosza-informacje-z-urzedow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.