Ależ to spektakularna zmiana! Najpierw wbijał szpilę Karolowi Nawrockiemu po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, by teraz przymilać się i mówić o „zrozumiałej zupełnie reakcji prezydenta”. Cóż takiego spowodowało tę narracyjną woltę u premiera Donalda Tuska? Dziennikarz komentujący wymowny fragment ze słowami szefa rządu, wskazał na możliwą przyczynę.
Tusk nagle o „zrozumiałej zupełnie reakcji prezydenta”
Premier, rozmawiając z dziennikarzami na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie, podkreślił, że strona polska będzie swoim ukraińskim sąsiadom zwracać uwagę na to, jak ważne w obecnej sytuacji jest wzajemne szanowanie się.
Ponieważ będą narażeni na rosyjskie prowokacje, sami też nie są perfekcyjni. Więc dobrze byłoby, żeby zrozumieli, że pomoc Polski i wsparcie Polski i innych państw europejskich - ale szczególnie Polski - jest czymś, na czym powinno im bardzo zależeć
— mówił.
Przypomnijmy, że niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków, a prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Zapowiedział, że w poniedziałek odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i zaproponował, aby jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Czytaj także
Szefa rządu spytano też o to, czy trwająca wizyta w Warszawie szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa pomoże załagodzić sytuację na linii Polska-Ukraina. Odpowiedź Tuska i słowa pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego… mogą nieco zaskoczyć.
Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego ws. nadania imienia UPA wojskowej jednostce ukraińskiej i zrozumiałej zupełnie reakcji prezydenta Nawrockiego. To chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że ja być może inaczej bym zareagował, ale na pewno nikt, i mówię to także do ukraińskich przyjaciół, nikt nie podzieli na pewno polskiej opinii publicznej, polskich władz, jeśli chodzi o kwestie wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także, jeśli chodzi o historię, o przeszłość
— mówił Donald Tusk.
Tu nic się na pewno nie zmieni i niech nikt nie próbuje podzielić rządu, prezydenta, kogokolwiek, jeśli chodzi o naszą ocenę tego, co zdarzyło się ostatnio w Kijowie. Z całą pewnością, i to jest też moja intencja, będziemy wspólnie z prezydentem i wszystkimi takimi poważnymi siłami politycznymi w Polsce bardzo pielęgnowali jedność polską, jeśli chodzi o kwestię rosyjską i kwestię ukraińską
— dodał.
Co za zmiana!
A to ciekawe, bo na gorąco Donald Tusk inaczej odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego i reakcji Karola Nawrockiego. Otóż szef rządu nie stanął po stronie głowy naszego państwa, a nawet go skrytykował i praktycznie zrównał reakcję polskiego prezydenta z haniebnym postanowieniem prezydenta Ukrainy.
Informacja, że prezydent Nawrocki reaguje na to z propozycją odebrania Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, przyznanego mu przez prezydenta Dudę, jest równie niepokojącym krokiem
— stwierdził bowiem Tusk.
A w serwisie X 29 maja pisał:
Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!
Czytaj także
Skąd ta zmiana i próba pozytywnego odniesienia się do reakcji prezydenta Nawrockiego? Dziennikarz PRZEkanału i Vatican News Karol Darmoros - wydaje się, że słusznie - wskazał po prostu na sondaże! Jak wynika bowiem z niedawnego sondażu SW Research dla „Wprost”, aż 52,3 proc. Polaków jest za odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przeciwne zdanie ma jedynie 22,4 proc. badanych, a 25,3 proc. respondentów nie ma jednoznacznej opinii w tej sprawie.
Dwa słowa: PRZYSZŁY SONDAŻE
— skomentował dziennikarz.
„Sama doprowadziła do tego problem”
Tej zmiany melodii było znacznie więcej! Po powrocie do kraju Tusk nie szczędził dalej mocnych sformułowań pod adresem Kijowa.
Sugerowałem stronie ukraińskiej, aby poważnie potraktowali ten ewidentny kryzys zaufania, jeśli chodzi o przynajmniej emocje historyczne
— powiedział szef rządu podczas konferencji prasowej po powrocie z Czarnogóry. Wskazał, że rolą obu elit politycznych - zarówno ukraińskiej, jak i polskiej - jest dbanie o „wzajemną wrażliwość”.
Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania
— podkreślił Tusk.
Szef rządu przypomniał, że Polska i Ukraina będą wspólnie organizować w czerwcu w Gdańsku konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy.
To są poważne biznesy: i polskie, i europejskie, i ukraińskie
— mówił.
Ale to jest w interesie Ukrainy, żeby to się odbyło, i żeby odbyło się w takiej dobrej atmosferze
— dodał Tusk.
Myślę, że w tej chwili cała odpowiedzialność jest po stronie ukraińskiej, żeby jakoś zaleczyć ten niepotrzebny zupełnie (…) konflikt interpretacji historycznej. Nie mam żadnych wątpliwości
— podkreślił premier.
Ja rozumiem absolutnie, każdy ma swoją narodową wrażliwość i rozumiem, że Ukraińcy będą czcić pamięć tych, którzy walczyli z sowieckim najeźdźcą, ale nie zrozumiałbym, gdyby chcieli równocześnie czcić pamięć tych, którzy mordowali Polaków - najbliższych sojuszników było nie było
— mówił dalej i wyraził przy tym nadzieję, że te argumenty „w końcu dotrą do Kijowa”.
Jeśli nie, to będzie oznaczało, że nie empatia, tylko twardy biznes będzie decydował o naszych relacjach
— zaznaczył Tusk.
Takie fikołki narracyjne Donalda Tuska nie powinny nas dziwić. Wszakże lider KO udowodnił to nie raz, że nie ma stałych poglądów. Tutaj - w kwestii decyzji Wołodymyra Zełenskiego i gloryfikowaniu banderowskiej UPA - musiał ulec presji ze strony opinii publicznej i zdecydowanej reakcji prezydenta Karola Nawrockiego. A skoro już Tusk sam zmienił zdanie, to mógłby przy okazji zdyscyplinować niektórych swoich ministrów.
Czytaj także
olnk/X/300polityka.pl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761991-tusk-nagle-przyznal-racje-nawrockiemu-wszystko-przez-sondaze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.