Jak państwo polskie powinno zareagować na bezczelne wypowiedzi przedstawicieli ukraińskich elit, które atakują prezydenta Karola Nawrockiego za wniosek o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego? W szczególny sposób „wsławił” się tu przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce Mirosław Skórka. „Trzeba zabrać to dofinansowanie. Nie ma ma żadnych powodów, dla których mielibyśmy dotować kogoś, kto swoją działalnością tutaj w Polsce szkodzi naszym interesom i oskarża nas” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Nie widać żadnego zrozumienia ze strony ukraińskiej dla narastającego oburzenia wywołanego decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Nadał on jednej z jednostek armii ukraińskiej imię „bohaterów UPA”, formacji, która dokonała ludobójstwa na Polakach mieszkających na Wołyniu. Mer Lwowa Andrzej Sadowy drwiąco pytał kilka dni temu, jak niby nasz prezydent Karol Nawrocki „zabierze” Order Orła Białego Zełenskiemu. Jeszcze gorzej zachował się przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce Mirosław Skórka, który stwierdził, że jeśli do tego dojdzie, to Zełenski do Polski już nigdy nie przyjedzie. Zasugerował wręcz, że Ukraina może ograniczyć kontakty z Polską, a nasz kraj zapłaci za to bezpieczeństwem i rozwojem gospodarczym.
Mogę tylko powiedzieć, że to są wypowiedzi bezczelne oraz zuchwałe i nie wiem, jak bardziej można to skomentować. Widać, że chyba za mocno sobie pogrywają takie osoby, które przecież przebywają na terenie Polski. Jeśli rzeczywiście im się tutaj nie podoba, to mogą wrócić na Ukrainę i nikt im tego nie zabroni
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Konfederacji Witold Tumanowicz, wiceszef klubu parlamentarnego.
My zawsze będziemy dbać o prawdę historyczną, choć to nawet nie jest kwestia samej polityki historycznej, to jest po prostu bitwa o prawdę. O to, kto był katem i oprawcą, a kto ofiarą brutalnych i wręcz makabrycznie kreatywnych zbrodni dokonywanych przez bandytów z UPA
— uświadamia tych, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, czy Polska może kiedykolwiek zmienić stanowisko na temat Rzezi Wołyńskiej, ulegając ukraińskiej narracji.
Dość tego
Natychmiast po napaści Rosji na Ukrainę Polska - osobiście wielu Polaków - udzieliła schronienia milionom uciekających przed śmiercią Ukraińców. Znaleźli tu nie tylko schronienie, ale też pracę, edukację dla swoich dzieci i pomoc finansową ze strony państwa. Jak najszybciej przekazaliśmy bezcenną w tamtym czasie pomoc militarną. Działający na naszym terytorium od 1990 r. Związek Ukraińców w Polsce (ZUwP) otrzymuje milionowe dotacje ze środków budżetu państwa (m.in. z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji) oraz z funduszy samorządowych. Kim jest szef tego związku Mirosław Skórka, skoro ośmiela się w tej sytuacji atakować głowę państwa polskiego?
Jestem przekonany, że należy zweryfikować różnego rodzaju wypłaty, szczególnie na rzecz organizacji, które zajmują się działalnością antypolską. Nie może być tak, że z pieniędzy podatnika takowe wypowiedzi są w jakikolwiek sposób gratyfikowane. Tym bardziej, że mamy dużą dziurę budżetową, więc jakieś dodatkowe oszczędności nam by się przydały
— mówi nam poseł Tumanowicz.
Czytaj także
Zapytany wprost, czy jest za odebraniem dofinansowania ze strony państwa polskiego na rzecz Związku Ukraińców w Polsce, Tumanowicz mówi stanowczo.
Tak, trzeba zabrać zabrać to dofinansowanie. Nie ma ma żadnych powodów, dla których mielibyśmy dotować kogoś, kto swoją działalnością tutaj w Polsce szkodzi naszym interesom i oskarża nas o jakieś takie rzeczy. Wypowiada się w tak bezczelny sposób
— oświadczył poseł Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu Konfederacji w Sejmie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761983-tumanowicz-mocno-do-skorki-zabrac-zuwp-rzadowe-dofinansowanie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.