13 miesięcy zaniedbań ws. bazy USA! Padła zapowiedź komisji śledczej13 miesięcy zaniedbań ws. bazy USA! Padła zapowiedź komisji śledczej
W sprawie skandalicznych opóźnień przy tworzeniu stałej obecności wojskowej USA w Polsce powstanie w przyszłości komisja śledcza! Tak uważa europoseł PiS, szef EKR Adam Bielan, który zapowiedział w Radiu ZET, że zbadane zostaną wszystkie materiały dokumentujące bezczynność ekipy Donalda Tuska. Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki już rok temu otworzył przed Polską historyczną szansę, obecny obóz władzy przez kilkanaście miesięcy blokował strategiczne negocjacje z Waszyngtonem. "Kosiniak-Kamysz przez pierwsze miesiące był zbyt pasywny w tej sprawie" - powiedział Bielan.
Choć Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym i najsilniejszym sojusznikiem Polski, a w naszym interesie leży utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich, koalicja rządząca zafundowała Polakom festiwal opieszałości, wewnętrznych konfliktów i dyplomatycznej bierności. W ocenie europosła PiS Adama Bielana rozmiar zaniedbań jest porażający, dlatego konieczne jest wyjaśnienie ich motywów i ujawnienie.
Jak ocenił przed dwoma tygodniami na łamach portalu wPolityce.pl były szef MSZ prof. Zbigniew Rau, premier Donald Tusk oraz obecny szef MSZ Radosław Sikorski są w Waszyngtonie osobami niepożądanymi i nie utrzymują żadnych relacji z Donaldem Trumpem. Adam Bielan dodał, że Tusk jest pierwszym szefem rządu po 1989 roku w tak izolowanej pozycji. To bezpośrednia konsekwencja polityki szefa rządu, którego – według Adama Bielana – oskarżenia pod adresem Donalda Trumpa o rzekomą zdradę stanu zablokowały relacje z amerykańskim przywódcą.
Zła gra rządu Tuska ws. bazy USA. Prof. Rau o dyplomatycznej kuchni
13 miesięcy zaniechań i chaosu w MON
Jak wynika z kalendarza zaniechań przedstawionego przez Adama Bielana w Radiu ZET, 3 września 2025 roku podczas rozmów w Białym Domu Donald Trump złożył Karolowi Nawrockiemu propozycję budowy bazy wojskowej. Bielan wskazywał, że do 5 października 2026 roku nie wynegocjowano porozumienia. Ocenił też, że Donald Tusk przez wiele miesięcy sabotował rozmowy, a ich odblokowanie wymagało interwencji prezydenta.
Adam Bielan powiedział o ogromnej skali zaniechań w resorcie obrony i całej Radzie Ministrów dotyczących szybkiego powstania stałej bazy USA w Polsce.
Jesteśmy na ostatniej prostej, natomiast wolałbym, żeby ta umowa była podpisana pół roku temu. I naprawdę mogła być podpisana co najmniej pół roku temu, bo Trump złożył de facto taką propozycję [amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce - przyp. red.] Polakom 3 września 2025 roku, więc ponad 13 miesięcy temu. I w kilka miesięcy rząd, który miał się zająć całą logistyką tych negocjacji i budowy baz, mógł te negocjacje zakończyć
- stwierdził Adam Bielan.
Rada Ministrów kierowana przez Donalda Tuska upoważniła szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza do działań w sprawie bazy dopiero 16 czerwca 2026 roku, czyli aż dziewięć miesięcy po spotkaniu Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim. W czerwcu rząd zadeklarował też gotowość sfinansowania inwestycji. Jak zaznaczył Adam Bielan, Donald Trump planował ogłosić lokalizację i decyzję o bazie 17 września 2026 roku. Data miała nawiązywać do rocznicy sowieckiej agresji na Polskę oraz decyzji Baracka Obamy z 2009 roku o porzuceniu tarczy rakietowej w Redzikowie.
13 miesięcy po tym pierwszym spotkaniu wiceminister obrony narodowej, pani Sobkowiak budzi się i mówi, że potrzebna jest specustawa. Specustawa, której nikt jeszcze nie widział, która nie wpłynęła nawet do Sejmu. Dlaczego ta specustawa nie została złożona miesiąc po pierwszym spotkaniu w Białym Domu, czyli w październiku zeszłego roku? Dlaczego nie została przyjęta na jednym posiedzeniu Sejmu? (…) To jest temat do wynegocjowania przez trzy miesiące. Szczególnie, jeżeli kraj, który negocjuje taką umowę czuje się zagrożony ze strony Rosji
– dodał.
Na domiar złego europoseł PiS ujawnia, że szef MON przez wiele miesięcy nie miał wsparcia ministra finansów Andrzeja Domańskiego, „który z powodów budżetowych nie był chętny do zakończenia negocjacji szybko”. W Ministerstwie Obrony Narodowej panuje całkowity bezwład. Władysław Kosiniak-Kamysz przez pierwsze miesiące był skrajnie pasywny, a jego pozycja w gabinecie Tuska pozostaje bardzo ograniczona.
Do dziś negocjacje przez stronę rządową nie zostały zamknięte. (...) To polska strona musi pokazać, w jaki sposób to sfinansuje(…) a Kosiniak-Kamysz przez pierwsze miesiące był zbyt pasywny w tej sprawie
- mówi Bielan w Radiu ZET.
W tej sprawie powstanie kiedyś komisja śledcza, która dokładnie wszystkie materiały przeanalizuje
– uważa polityk. Przyszli śledczy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego rząd przez 13 miesięcy sabotował projekt o fundamentalnym znaczeniu dla obronności Rzeczypospolitej.
Tajemnicze spotkanie bez notatek i koalicyjne gierki
W marcu minister Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem przy okazji uroczystości uhonorowania st. sierż. Michaela Ollisa. Jednym ze współorganizatorów tej rozmowy był Adam Bielan. Spotkanie miało służyć przełamaniu impasu i odblokowaniu negocjacji w sprawie bazy.
Wokół wizyty wybuchła burza wewnątrz koalicji rządzącej. Do Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wpłynęła żadna notatka z rozmowy Kosiniaka-Kamysza z Trumpem, co na portalu X publicznie ujawnił Radosław Sikorskia, rzecznik MSZ przyznał, że resort do dziś nie zna treści ustaleń. Żadnej notatki ze spotkania nie otrzymał także prezydent Karol Nawrocki. Poinformował o tym dziennikarzy podczas oficjalnej wizyty na Filipinach. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przypomniał, że sporządzenie notatki po rozmowie z przywódcą obcego państwa to elementarny standard.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz tłumaczył, że spotkanie trwało chwilę i miało charakter nieformalny. Dodał, że niezwłocznie przekazał relację Donaldowi Tuskowi. Premier w czasie spaceru z dziennikarką z TVN24 stwierdził, że szef MON poinformował go o rozmowie jeszcze w marcu, a jej tematem nie były bazy wojskowe, lecz sytuacja wewnętrzna w kraju.
Amerykańska baza na Litwie zamiast w Polsce? "Sehr gut, herr Tusk"
Strategiczny sukces prezydenta w cieniu rządowego sabotażu
Gdy ekipa rządząca tonie w wewnętrznych intrygach i nie wyjaśnia sprawy rozmowy z prezydentem USA, jedynym ośrodkiem prowadzącym odpowiedzialną politykę sojuszniczą pozostaje Pałac Prezydencki. Karol Nawrocki konsekwentnie buduje partnerskie relacje z administracją Stanów Zjednoczonych. Przypomina, że w interesie Polski leży stała obecność wojsk amerykańskich.
To właśnie dzięki determinacji prezydenta Nawrockiego sprawa nie została całkowicie pogrzebana, co potwierdzał m.in. Marcin Przydacz, informując o „zielonym świetle” z Białego Domu dla powstania stałej bazy wojsk USA w Polsce. Zamiast jednak wykorzystać tę szansę, Donald Tusk i jego ministrowie przez kilkanaście miesięcy grali na zwłokę.
koal/źr. wPolityce.pl za Radio ZET/X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
