Żywność – rzecz strategiczna
Żywność – rzecz strategiczna. "Test bezpieczeństwa żywnościowego. Lokalna produkcja ma dla kraju wartość strategiczną"

Bruksela, zamiast wzmacniać bezpieczeństwo żywnościowe Europy, osłabia je, decydując o importowaniu wątpliwej jakości żywności w dumpingowych cenach z krajów Mercosur.
Bezpieczeństwo żywnościowe znalazło się na pierwszej linii frontu konfliktu na Bliskim Wschodzie, zamieniając cieśninę Ormuz w jeden z krytycznych punktów w światowej gospodarce. Dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie ok. 80 proc. żywności pochodzi z importu, a z powodu pustynnego klimatu możliwości hodowli zwierząt i uprawy roślin są mocno ograniczone, trwający obecnie kryzys stanowi test nie tylko sił zbrojnych, lecz także bezpieczeństwa żywnościowego.
Narodowa Strategia Bezpieczeństwa Żywnościowego ZEA 2051, wprowadzona w 2018 r., bazuje na dywersyfikacji dostaw, strategicznym gromadzeniu zapasów, zaawansowanej logistyce, produkcji krajowej i ścisłej koordynacji publiczno-prywatnej. Uważa się, że rezerwy strategiczne pokrywają co najmniej czteromiesięczne zapotrzebowanie. Rada Bezpieczeństwa Żywnościowego ustanowiła kanały koordynacyjne między ministerstwami, organami regulacyjnymi i operatorami prywatnymi na długo przed kryzysem, zapewniając natychmiastowe funkcjonowanie tych relacji w momencie wystąpienia zakłóceń. Rolnictwo krajowe zapewniło dodatkowy bufor. ZEA zainwestowały w rolnictwo w kontrolowanym środowisku, wykorzystując ponad 170 zaawansowanych obiektów hydroponicznych i pokrewne technologie. Ta zdolność nie zastępuje importu na dużą skalę, ale zmniejsza ryzyko w kluczowych sektorach i wspiera ciągłość w przypadku zakłóceń na szlakach dostaw. Lokalna produkcja ma więc dla tego kraju wartość strategiczną.
