„Dobry populista” zaostrza kurs. Jawny szantaż
„Dobry populista” zaostrza kurs. "Jawny szantaż. Magyar chce zmusić prezydenta tego kraju do dymisji"

By Węgry otrzymały środki z Funduszu Odbudowy w wysokości 10 mld euro, Magyar musi do 31 sierpnia przeprowadzić wymagane przez Brukselę reformy w dziedzinie zwalczania korupcji i przywrócenia praworządności. 2 mld euro na wsparcie słabych strukturalnie regionów już przepadły pod koniec 2024 i 2025 r. Czas więc nagli.
Nowy węgierski premier Péter Magyar chce zmusić prezydenta tego kraju do dymisji, bo widzi w nim przeszkodę na drodze do unijnych miliardów. Ten stawia jednak opór. Może to doprowadzić do kryzysu konstytucyjnego na Węgrzech.
1 czerwca Péter Magyar udał się w towarzystwie minister sprawiedliwości Márty Görög do Pałacu Sándora w Budapeszie, który od 2003 r. stanowi siedzibę prezydenta Węgier. Lider TISZY, którego niemiecki „Der Spiegel” entuzjastycznie nazwał „dobrym populistą”, zapowiedział, że usunie Sulyoka ze stanowiska, jeśli ten nie poda się do dymisji do 31 maja. Prezydent jednak odmówił i podkreślił, że „nie da się zastraszyć”. Tak więc premier postanowił jeszcze raz – jak zaznaczył – przemówić mu do sumienia.
