WYWIAD. János Bóka: Magyar jest agresywny, autorytarny

WYWIAD. János Bóka: Magyar jest agresywny, autorytarny. Oni próbują przejąć państwo

9ac8340a92e84e678fc628b92cefe48d.webp
Węgry / autor: Fratria
Artykuł premium
Dołącz

Magyar implementuje plan Tuska. Tak to nazywamy na Węgrzech. Chodzi o kryminalizację opozycji, zatrzymywanie ważnych przeciwników politycznych, nakręcanie negatywnych emocji oraz próby uniemożliwiania jakiegokolwiek sprzeciwu – podkreśla w rozmowie z Aleksandrą Rybińską były węgierski minister do spraw europejskich, poseł oraz wiceprzewodniczący Fideszu János Bóka.

Aleksandra Rybińska: Gdy Péter Magyar i jego partia TISZA wygrali w kwietniu wybory parlamentarne, premier Donald Tusk mówił o nadziei dla demokracji w Europie. O nowych, lepszych Węgrzech bez Orbána. Rzeczywistość jest chyba jednak nieco inna.

János Bóka: Zgadza się. Odkąd TISZA doszła do władzy, zaczęła rozmontowywać porządek konstytucyjny. Oni próbują przejąć państwo. Całe państwo. Usuwają wszystkich urzędników, których nie mianowali. Dotyczy to zarówno prezydenta, jak i przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Chcą, by podali się do dymisji, a jeśli tego nie zrobią, usuną ich ze stanowisk za pomocą legislacji. Na dodatek usiłują zdyskredytować opozycję i uniemożliwić jej udział w przyszłych wyborach. Urząd premiera będzie można pełnić już tylko przez dwie kadencje – by Viktor Orbán już nigdy więcej nie mógł kierować rządem. Uchwalili obniżenie wynagrodzeń posłów i ministrów oraz zaproponowali ograniczenie kadencji członków parlamentu do maksymalnie 12 lat. Tym samym wysyłają sygnał do Węgrów, że mogą robić, co chcą. Ten sygnał powoli dociera do ludzi.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 29/2026

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.