Péter Magyar walczy o polityczne życiePéter Magyar walczy o polityczne życie. "Magyar go upokarza, wskazuje termin ustąpienia, atakuje go z trybuny sejmowej"

Jego dni są policzone, ale może znów uda mu się pokonać grawitację?
Po klęsce wyborczej Viktora Orbána opinia publiczna, zarówno w Polsce, jak i w Europie, szybko traci zainteresowanie wydarzeniami nad Dunajem i Cisą. Nie jest to zaskoczenie, to samo zdarzyło się w odniesieniu do Polski. Przed październikiem 2023 r. zachodnie media śledziły każdy ruch rządu, w najbardziej banalnych zdarzeniach szukając potwierdzenia rzekomo zamordystycznych intencji władzy. Gdy w fotelu premiera rozsiadł się Donald Tusk, sytuacja nad Wisłą przestała interesować zachodnie media. Nawet wyjątkowo wulgarne deptanie konstytucji przyjmowano z zimną obojętnością. Widocznie czytelnicy nie byli zainteresowani.
Nowy premier Węgier Péter Magyar też działa bardzo ostro. Przede wszystkim chce zmusić głowę państwa Tamása Sulyoka do ustąpienia, choć prezydent, spokojny, trochę bezbarwny prawnik, niczego nie blokuje, bo nie może, pełniąc funkcję czysto reprezentacyjną. Magyar go upokarza (podczas zaprzysiężenia ministrów stawał do niego plecami, robiąc sobie zdjęcia z ministrami), wskazuje termin ustąpienia (31 maja – prezydent nie usłuchał), atakuje go z trybuny sejmowej. Podobnie traktuje szefów innych instytucji państwowych, od których domaga się, by odeszli natychmiast, porzucając swoje obowiązki.
