Szlabanu nie będzie. "Już wkrótce zabraknie rąk do pracy"
Szlabanu nie będzie. "Wzrost demograficzny jest napędzany głównie imigracją, a nie rosnącą liczbą urodzeń"

Dalszy wzrost liczby ludności prowadzi do pogorszenia standardu życia – wzrostu cen, braku mieszkań, korków i degradacji środowiska naturalnego. Gdyby ta inicjatywa weszła w życie, rząd zostałby zmuszony do podjęcia środków powstrzymujących imigrację, w tym do wycofania się z wielu umów zawartych z Unią Europejską
Nie będzie ograniczenia imigracji do Szwajcarii – tak zdecydowali mieszkańcy tego kraju w ostatnim referendum, które miało zmusić rząd do zatrzymania wzrostu liczby ludności na poziomie 10 mln osób.
W tej chwili w Szwajcarii mieszka 9,1 mln ludzi i ta liczba wciąż rośnie. Problem polega na tym, że wzrost demograficzny jest napędzany głównie imigracją, a nie rosnącą liczbą urodzeń. Z badań wynika, że już prawie jedna trzecia obecnych mieszkańców Szwajcarii urodziła się za granicą. Wywołało to obawy przed zdominowaniem kraju przez imigrantów, stąd pomysł „zamrożenia” liczby ludności.
