Ze środka Rosji. Anonimowo. Szczerze. PrawdziwieZe środka Rosji. Anonimowo. Szczerze. Prawdziwie. "Ja wierzę, że Rosjanie przemogą niemoc"

Policja nie udaje już nawet politycznej neutralności – przy robieniu rewizji w lokalach organizacji opozycyjnych funkcjonariusze potrafią smarować na ścianach sławetne, wspomniane wyżej – Z.
Zamieszczamy poniżej reportaż, który napisała dla nas osoba mieszkająca w Rosji i dobrze ją znająca. Ze względów bezpieczeństwa autorka musi na razie pozostać anonimowa.
Dwudziesty siódmy dzień wojny. Wracam z zakupów z pobliskiego sklepu w centrum wielkiego, rosyjskiego miasta, w którym mieszkam. Półki pełne, brakuje chyba tylko oliwy z oliwek. Kupiłam zamiast tego olej lniany i zieloną herbatę. No i kończy się czarna herbata. Mojej mieszkającej w Polsce mamie – w nerwach dopytującej, czy czegoś mi nie przesłać, bo przecież tu u nas, w Rosji, kartki na cukier i zaraz pewnie głód – wysyłam zdjęcie pełnych jedzenia półek, różnego rodzaju kasz, których owszem brakowało, lecz dwa lata temu w pierwszych tygodniach pandemii.
