Więzienie za życzenie. Tusk do Dudy: Sznur!Więzienie za życzenie. Donald Tusk prezydentowi Dudzie: „Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta”

Nikt go za nic nie skazał, bo nie była to starsza pani, emerytka, do której nie tak dawno o 6.00 zapukali policjanci, a która ostatnio usłyszała nieprawomocny wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.
Czy złorzeczenie i pisanie źle o drugim człowieku można oceniać etycznie i moralnie? Jak najbardziej. Tego typu „fantazje” psują debatę publiczną i należy się im przeciwstawiać, nawet jeśli od wieków ludzie pod nosem (niestety) życzą wszystkiego najgorszego sąsiadom, znanym ludziom i politykom. Zrobił tak nawet – o zgrozo – były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, gdy w 2021 r. dedykował prezydentowi Andrzejowi Dudzie słowa poety: „Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta”. Nikt go za nic nie skazał, bo nie była to starsza pani, emerytka, do której nie tak dawno o 6.00 zapukali policjanci, a która ostatnio usłyszała nieprawomocny wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok (łaska sędziego nie zna granic!). Za co? Za słowa: „Giń, człowieku, jak najszybciej”, które sąd z pełną powagą podciągnął pod dwa artykuły Kodeksu karnego (190 i 255).
A przecież nawet pobieżna analiza pokazuje, że mamy tu do czynienia raczej z obelgą, a w najgorszym wypadku życzeniem śmierci, a nie z realną groźbą popełnienia przestępstwa. Groźba karalna wymaga, by adresat mógł z uzasadnionych powodów obawiać się jej spełnienia, nawoływanie zaś – by ktoś publicznie wzywał innych do przemocy. W zdaniu „giń” nie ma ani sprawczości, ani mobilizacji tłumu.
