Szpitalny horrorSzpitalny horror

Dziecko, które umiera po przewiezieniu do szpitala. Kobieta, która spędza niemal dwie doby na SOR i umiera. Młody człowiek, który błaga o dializę, ale jej nie otrzymuje. To tylko kilka głośnych historii z polskich szpitali z ostatnich kilku tygodni. Kolejne dramaty pacjentów odsłaniają słabość systemu, który w teorii ma chronić ludzkie życie. Czy pacjent może jeszcze wierzyć, że gdy trafi do szpitala, ktoś rzeczywiście zrobi wszystko, by go uratować?
Historię małego Kacpra zna chyba każdy. 3,5-letni chłopiec trafił karetką z Warszawy do Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. Mimo reanimacji dziecko zmarło na oczach ojca. Początkowo lekarze brali pod uwagę zakażenie meningokokami, jednak sekcja zwłok wykazała inną przyczynę: zadzierzgnięcie jelita połączone z martwicą. Niestety, nie wykonano USG. Prokuratura bada okoliczności śmierci chłopca, a placówkę kontroluje Narodowy Fundusz Zdrowia.
Problemy z opieką nad najmłodszymi pacjentami sygnalizowano już rok wcześniej. Dyrekcja szpitala ostrzegała, że bezpieczeństwo dzieci wymaga odpowiedniej obsady specjalistów i zaplecza chirurgii oraz ortopedii dziecięcej. Czy szpital może skutecznie ratować pacjentów, jeśli sam wcześniej alarmuje o ograniczeniach, które mogą zagrażać ich życiu?
46 godzin na SOR
67-letnia Maria, chorująca na szpiczaka mnogiego i przechodząca chemioterapię, trafiła do Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu z biegunką, wymiotami i odwodnieniem. Na SOR spędziła ponad 46 godzin. Według relacji syna przebywała w dusznym pomieszczeniu, bez dzwonka przywoławczego. Stan kobiety stopniowo się pogarszał. Dopiero po interwencji rodziny pacjentka trafiła na oddział, gdzie lekarz ocenił jej stan jako skrajnie krytyczny. Następnego dnia Maria zmarła. Szpital utrzymywał, że diagnostyka i leczenie były adekwatne do rozpoznanego stanu klinicznego. Sekcja zwłok nie pozwoliła jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci. Sprawą zajęły się prokuratura i Rzecznik Praw Pacjenta.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
