Felieton
Sukces mierzony kotletem. Czy to już katastrofa?Sukces mierzony kotletem. "Nagle pojawiła się śmieciarka. Musze powiedzieć, że to duże przeżycie"

Artykuł premium
DołączDopóki ktoś nie zabroni marszałkowi paplać bez sensu, a jego sukcesów międzynarodowych ograniczać do kotletów, to spadku notowań nie da się zatrzymać.
To jest książka kucharska na miarę naszych możliwości! Książka kucharska, którą marszałek Sejmu otwiera oczy niedowiarkom.
W studiu telewizyjnym, przed kamerami Szymon Hołownia zawsze wypadał nieźle. To jego naturalne środowisko, które zna i lubi. Chyba że ktoś pozwoli marszałkowi mówić bez ograniczeń. Wtedy już jest trochę gorzej, a może być nawet katastrofalnie.
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 20/2025
