Pesymistyczny scenariusz. "Egzamin wypadł niekorzystnie"Pesymistyczny scenariusz. "Egzamin ze sprawności służb wypadł niekorzystnie. Dywersanci opuścili terytorium Polski"

To nie powinno jednak zaskakiwać, skoro ta sama ekipa wcześniej przekazała Rosji agenta Rubcowa, uprzednio pozwalając mu się zapoznać z aktami sprawy, z których można wyczytać modus operandi służb, które go ujęły
W ostatnich dniach odporność państwa polskiego została po raz kolejny przetestowana za pomocą działań inspirowanych przez Rosję. Egzamin ze sprawności służb wypadł niekorzystnie. Dywersanci spokojnie opuścili terytorium Polski, a do prasy wyciekają szczegóły dotyczące śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową, które z pewnością będą pomocne dla organizatorów ataków mogących nastąpić w przyszłości. Podawanie do publicznej wiadomości informacji o odnalezieniu odcisków palców sprawców na przedmiotach służących do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego to wyraźna sugestia, by następnym razem operatorzy byli wyposażeni w rękawiczki i skuteczniej zacierali ewentualne ślady swojej działalności. To nie powinno jednak zaskakiwać, skoro ta sama ekipa wcześniej przekazała Rosji agenta Rubcowa, uprzednio pozwalając mu się zapoznać z aktami sprawy, z których można wyczytać modus operandi służb, które go ujęły.
Dopuszczenie do tego, by co najmniej kilka pociągów przejechało przez wyrwę w torach – zapewne wskutek braku odpowiedniego przepływu informacji, a przede wszystkim wobec nie dość dociekliwego ustalania okoliczności słyszanego przez świadków wybuchu – to jasny sygnał braku koordynacji działań. Powinny być one prowadzone szczególnie skrupulatnie w okolicy ważnego szlaku kolejowego, którym jest transportowana pomoc dla Ukrainy i o którym wiadomo, że stanowił przedmiot zainteresowania rozbitej w 2023 r. przez polskie służby grupy dywersantów, koncentrującej swe działania właśnie wokół opisanego odcinka torów.
